Zagadkowe rysy

Problemy dotyczące innych modeli niż wymienione

Zagadkowe rysy

Postprzez za2ra » 8 wrz 2016, o 10:01

Od kilku dni głowię się nad zagadkowymi, głębokimi rysami, które pojawiły się na przednich błotnikach mojego NXa. Na początku uznałem, że to jakiś złośliwiec przeciągnął kluczem, ale rysy występują symetrycznie po dwóch stronach pojazdu - na tej samej wysokości i w tej samej odległości od początku pojazdu. Następnym podejrzanym była myjnia automatyczna na Orlenie, na którą poszła moja żona, ale rysy są głębokie i krótkie. Macie może pomysły, co lub kto mogło/mógł spowodować takie uszkodzenia?
Załączniki
DSC01081.JPG
DSC01081.JPG (72.33 KiB) Przeglądane 5268 razy
DSC01079.JPG
DSC01079.JPG (67.42 KiB) Przeglądane 5268 razy
DSC01077.JPG
DSC01077.JPG (53.54 KiB) Przeglądane 5268 razy
za2ra
Nowy lex user
 
Posty: 3
Dołączył(a): 8 wrz 2016, o 09:09
Model Lexusa: NX 300h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Szamocin

Re: Zagadkowe rysy

Postprzez Kafecz » 8 wrz 2016, o 10:23

Poerwsze zdjecie tak jakby kocie pazury.
Kafecz
Lex user
 
Posty: 258
Dołączył(a): 3 kwi 2016, o 01:26
Model Lexusa: GS450h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: UK/Mazury

Re: Zagadkowe rysy

Postprzez kuskus83 » 8 wrz 2016, o 12:02

Stawiam na myjnie
Sorry ale kto myje takie auto na myjni automatycznej
Najgorszy sposob z mozliwych :down:
kuskus83
Lex user
 
Posty: 176
Dołączył(a): 1 maja 2015, o 08:33
Model Lexusa: GS300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warm - Maz

Re: Zagadkowe rysy

Postprzez za2ra » 8 wrz 2016, o 12:33

Dzięki za wszystkie pomysły. Kolejnym, który usłyszałem, jest zamek od spodni kogoś, kto majstrował coś przy aucie. Ostatnio byłem w serwisie Boscha i Lexusa, ale nie sądzę, żeby w nich zatrudniali gamoni.
Pozostaje więc myjnia, ale lokalny lakiernik u którego byłem nie wydawał się jakoś przekonany do tej koncepcji...
za2ra
Nowy lex user
 
Posty: 3
Dołączył(a): 8 wrz 2016, o 09:09
Model Lexusa: NX 300h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Szamocin

Re: Zagadkowe rysy

Postprzez Miłosz » 8 wrz 2016, o 12:44

Sory, ale zadawać takie pytanie to powinno się chyba tylko dla wróżbity macieja przecież to jest milion sposobów na zarysowanie tego przez człowieka , kota , psa , kosmitę , zazdrosnego sąsiada itd. Czasu nie cofniesz jak chcesz naprawić to albo jak rysa jest płytka to maszyna polerska + pasty i jazda , albo lakierujesz metodą spot czyli zamykasz się z malowaniem tylko w obrębie rysy + cieniowanie.
Miłosz
Lex Master
 
Posty: 1426
Dołączył(a): 29 lut 2016, o 14:59
Model Lexusa: Civic 2.2
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Trójmiasto

Re: Zagadkowe rysy

Postprzez dS » 8 wrz 2016, o 12:50

IMO na myjnie i na kota zadrapania są zbyt szerokie, więc te możliwości bym odrzucił. Najbardziej pasuje opcja z rozporkiem nierozgarniętego mechanika albo ktoś się opierał tyłkiem i przeszorował nitami które wzmacniają kieszenie np w jeansach.
Avatar użytkownika
dS
Lex Master
 
Posty: 2927
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:30
Model Lexusa: GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wołomin

Re: Zagadkowe rysy

Postprzez za2ra » 8 wrz 2016, o 13:00

Miłosz, pytam, bo potęga internetu jest niezmierzona i a nuż ktoś krzyknie: "to ani chyba myjnia, a winne jest źle skalibrowane coś tam!". I wtedy uzbrojony w wiedzę mogę porozmawiać na stacji, a tak to mnie pewnie wyślą na drzewo. I odwrotnie - jeśli ktoś mi napisze, że żadna myjnia na świecie takich rys nie zrobi, to też dla mnie jest cenna rada.
za2ra
Nowy lex user
 
Posty: 3
Dołączył(a): 8 wrz 2016, o 09:09
Model Lexusa: NX 300h
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Szamocin


Powrót do Inne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość