Lexus GS 430 MK 2 vs. MK 3

Wszelkie informacje na temat zakupu modelu GS

Re: Lexus GS 430 MK 2 vs. MK 3

Postprzez dąbek » 17 cze 2016, o 12:28

A na LSa jezcze się przesiądziesz ;) chociaż ja szczerze mówiąc jako posiadacz gs nie widzę jeszcze takiej potrzeby :D
dąbek
Nowy lex user
 
Posty: 7
Dołączył(a): 24 mar 2016, o 16:51
Model Lexusa: GS 430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lexus GS 430 MK 2 vs. MK 3

Postprzez thegentleman » 24 cze 2016, o 01:04

Panowie właśnie wróciłem z 2 testów GS430 MK2.

Hmm. Muszę powiedzieć że jednak będę musiał dobrze poszukać. Obydwa auta były mega kombinowane.
Jedno z 90.000 mil przejechanymi miało tak wytarte podłokietnik, kierownicę i praktycznie wszystko w pobliżu kierowcy że jestem skłonyy przypuszczać że każdy z poprzednich 5 właścicieli kręcił licznik przed sprzedażą. Sprzedawca zamiast spokojnego angika, okazał się napakowanym handalrzem narkotyków czy broni, w każdym razie tak wyglądał i tak się zachowywał.
Ech, nie mówię już o tym że skłamał i oilościo poprzednich właściieli rzekomo dopiero zauważył jak wyciągnął papiery ze schowka bo sprzedawał auto kolegi.
Kurde, jakie to zakrręcone. No i najgorsze zdjęcia były niewyraźne ale dopiero jak zobaczyłem auto z bliska byłem w szoku. Z każdej strony było puknięte, farba popękana na każdym rogu, i całym zderzaku przednim i tylnim, pod autem rdza na wszystkuich elementach już nie będę wyliczał.

Za dużo. Szkoda że nie zrobiłem zdjęć. Najgorsze że mimo tylu problemów i różnic między ogłoszeniem, angol był na tyle głupi że podczas jazdy jak wywaliło check engine, uśmiechnął się głupio zapytany co to jest, i powiedział że to pewno lambda albo jakiś electric fault.
Hmm, po ilości rdzy i korozji pod autem, wyglądało na zalanie, śmierdziało nawet w bagażniku. Masakra.

A o drugim aucie powiem tylko tak. Zaryzykowałem bo to był Azjata, a do nich jestem ogromnie uprzedzony, przez telefon juz spodziewałem się cwaniaczka, ale jak tylko się przywitaliśmy poprosiłem o log book, aby sprawdzić dane, a kolo niechętnie mi podaje, ale tylko żebym sobie popatrzył nie chciał mi dać do rąk. Ja mu na to że mam pieniądze żeby się nie martwił, i patrzę z bliska a tu ku memu zdziwieniu 5 właścicieli, (na angielskich papierach 5 to max, jak jest więcej to juzdupa mogło być i 20stu). Pytam co jest bo napisał na eBayu i w ogłoszeniach na autotrader że 2 former keepers?
Cisza....Jechałem 240km. Powiem tak. Jakby nie to że był wśród swoich, i meczet był 50metrów dalej, to bym mu tę kieckę zamienił w mini i z gołą dupą by poleciał do swoich. Ale powiedziałem mu wprost że z kłamcami nie dealuje, i podaję go do eBay i autotradera o celowe zwodzenie.
Wziąłem mojego kierowcę na kawę i na spokojnie obdagaliśmy co poszło nie tak.
Widzę że przedewszystkim auta były mega tanie, ale to niestety juz było odejrzane. Poza tym nic przez internet nie chcieli pokazać żadnych normalnych zdjęć tylko jakby Nokią 3310, dokumentów to już w ogóle, no i kłamstwo na wstępie? he he, no choćby auto było ładne i tak bym go olał.
Punkt 1. z kłamcami nie robie dealów.
Teraz mam troszkę więcej doświadczenia i widzę że jak będę jechał po auto to tylko po mega dokładnych zdjęciach, opisie z ilością poprzednich właścicieli potwierdzonych na dokumencie auta, oraz mailowym, i telefonicznym potwierdzeniu że auto ma czysty pulpit bez migających światełek.
Te drugie auto okazało się że miało dziurę w wydechu i zapalał się check, skąd wiem? He he, no cóż mam informatorów. Tak się składa że gość który tego Lexa sprawdzał na MOT pracuje to pracownik zakładu w którym przerabiają też na LPG. Opowiedziałem mu tę sytuację a on uśmiał sie po pachy i powiedział żeten koleś to stary naciągacz i każdy go w okolicy zna, bo handluje prywatnie autami które nie schodzą w komisach bo mają ukryte wady.
Szkoda gadać. Ech.
Pewne miasta będę omijał poszukam na południu Anglii. Do tej pory każde auto z północy szczególonie Azjatyckich części okazały się trupami.
Mój Saab kupiony na południu jakoś 100.000mil przejechał więc chyba jednak spróbuję na Kornwalii i oniżej Londynu gdzie jeszcze jest Anglia z Anglikami he he, jeżdżacymi normalnie do serwisu i nie robiącymi wszystkiego na odwal byle zniknął check i szło załatwić MOT.
No to trposzkę się o Anglii dowiedzieliście panowie. Nie jest tutaj tak różowo jak to wygląda na zdjęciach. pewne nacje rujnują ten kraj, więc może za te parę lat wrócę do PL z Lexem na ojcowiznę, chociaż zamiast Śląska wolałbym zaszyć się w Bieszczady.
thegentleman
Lex user
 
Posty: 20
Dołączył(a): 23 kwi 2016, o 00:33
Model Lexusa: GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Corby

Re: Lexus GS 430 MK 2 vs. MK 3

Postprzez csn » 24 cze 2016, o 16:16

Obawiam się, że nigdzie na świecie nie jest tak, że za grosze kupisz auto klasy premium, które nie jest szrotem. Można jedynie wybrać na czym oszczędzisz - na kupnie czy na pakiecie startowym. A pakiet startowy niejednokrotnie może przekroczyć wartość auta. Na Twoim miejscu szukałbym raczej w cenach powyżej średniej, bo angliki i tak są relatywnie tanie.
csn
Lex user
 
Posty: 61
Dołączył(a): 11 kwi 2016, o 23:37
Model Lexusa: GS430 MKII
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lexus GS 430 MK 2 vs. MK 3

Postprzez muzz » 24 cze 2016, o 16:39

spójrzcie sobie na stronę lexusa w de i używane samochody...najtańszy GS mk3 po przytarganiu do nas kosztowałby ok. 85k zł...
mk2 też tanio nie wyjdzie ;)
muzz
Lex Driver
 
Posty: 343
Dołączył(a): 4 kwi 2015, o 20:44
Model Lexusa: GS 430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: WWA

Re: Lexus GS 430 MK 2 vs. MK 3

Postprzez owczar » 24 cze 2016, o 16:47

Dokładnie... Daje to do myślenia. Skoro sensonwe auto kosztuje tyle, a po sprowadzeniu i marży handalarza jest o wiele taniej to gdzie tkwi haczyk? :)
owczar
Moderator
 
Posty: 3814
Dołączył(a): 26 lut 2014, o 11:53
Model Lexusa: Lexus
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska

Re: Lexus GS 430 MK 2 vs. MK 3

Postprzez Przem » 24 cze 2016, o 18:31

Dobre auto nigdy nie bedzie tanie, nawet jak ma nascie lat. Jezeli bedzie tzn ze cos bylo na rzeczy. Nie ludzmy sie :)
Przem
Nowy lex user
 
Posty: 18
Dołączył(a): 12 cze 2015, o 16:45
Model Lexusa: 200/300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pułtusk

Re: Lexus GS 430 MK 2 vs. MK 3

Postprzez thegentleman » 31 lip 2016, o 20:15

Kurde jak tu wam racji nie przyznać ha ha.

Mea Culpa!

Panowie nie gniewajcie się że wylatuję z kolejnym modelem Lexa ale zauważyłem że GS jest najczęściej kupywany przez młodych szpanerów tu w UK często Azjathckiego pochodzenia. LSy podobnie z tymże starsi ale podobny charakter ludzi zero zadbania o auta.
Japończyk jest w końcu bez serwisowy he he.
Za to ciekawe ale RX to raczej domena Angoli z bogatych okolic.
Kurde fenomen, Lex ale nie magnes na Azjatow co jest?
Dopiero brat mnie uświadomił bo kupił i przerobilismy na gaz jego RXa że to nie 7 osobowe i nie ma takiej opcji.
Czyli Previa Estima Althard Elgrand i cała reszta tak ale RX odpada bo po prostu za mało ludzi wchodzi.
Szpaner kupi raczej X5 albo Cayenne czy Q7.
Hmm.
Nie myślałem nad RXem ale ten od brata potwierdził wasze słowa. Był mega drogi na 2005y rok. 6000 funtów.
Szok. Ale za to w środku i mechanicznie masakra jak z fabryki.
Muszę poszukać czegoś takiego.
Nie myślałem o RX bo podejrzewałem że spalanie będzie o min.30% wyższe niż wLS czy GS ale brat właśnie przejeżdża z Francji do Włoch i jeździ na tempomacie 130km/h i na razie średnia z prędkości autostrad owej to 12 litrów LPG.
Oczywiście mówimy o nowutkiej instalce LPGTECH plus Hany na OMVL HP
i świetnym zestrojeniu ale mimo wszystko 12 litrów się nie spodziewałem.
VW Touareg od kolegi pali 16 w trasie a 25 w mieście.
Ma ciężką nogę ale mimo to jaka różnica przy podobnym silniku i wielkości auta.
Lex górą!
No i w RX wchodzi 720mm pełny zbiornik w koło a to już 84 litry.
He he nie ukrywam pokusa jest mega.
Piotr
thegentleman
Lex user
 
Posty: 20
Dołączył(a): 23 kwi 2016, o 00:33
Model Lexusa: GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Corby

Poprzednia strona

Powrót do Lexus GS

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość