Lexus-Forum • Zobacz wątek - IS200 umarł - nie pali, nie kręci itd.

IS200 umarł - nie pali, nie kręci itd.

IS200 umarł - nie pali, nie kręci itd.

Postprzez Skiba84 » 21 lis 2017, o 01:16

Cześć wszystkim,
szukałem na forum i w googlach ale nic podobnego do mojego problemu nie udało mi się bezpośrednio znaleźć (jak jednak jest to proszę o wygaszenie wątku)

Ostatnio stałem na parkingu na odpalonym aucie, po przejechaniu dosłownie kilku metrów i auto nagle zgasło - żadnych stuków czy coś w ten deseń po prostu jakby ktoś przekręcił kluczyk.
Kiedy ponownie próbowałem je uruchomić, wszystkie kontrolki działają niby normalnie - zapalają się i gasną ale kiedy daję na rozruch nic się nie dzieje.
Nie słuchać ani pompy, ani rozrusznik nie kręci ani nie świecą się diody od LPG.
Próbowałem go podpiąć pod kompa ze znajomym ale laptop tak jak w ogóle nie widział głównego komputera.

Ma ktoś może jakieś rady czy sugestię?
Dodam, że obecnie jestem za granią a auto zostawiłem tam gdzie padło więc jest to dla mnie podwójnie problematyczne a nawet nie wiem od czego mogę zacząć?

Bezpieczniki pod maską są ok, nie wiem jak się sprawa ma z przekaźnikami i jak je posprawdzać i czego mogę szukać dalej?
Avatar użytkownika
Skiba84
Nowy lex user
 
Posty: 6
Dołączył(a): 13 lut 2013, o 14:41
Model Lexusa: brak
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Łarsaw

Re: IS200 umarł - nie pali, nie kręci itd.

Postprzez blue » 21 lis 2017, o 10:20

Zacznij od sprawdzenia stacyjki. Może się w środku połamała? Drugi typ to podmiana całego komputera. Z tego co pamiętam, czasami bywały problemy z kondensatorami.
Avatar użytkownika
blue
Lex Maniak
 
Posty: 968
Dołączył(a): 2 sty 2014, o 20:16
Model Lexusa: IS200 Sport
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Re: IS200 umarł - nie pali, nie kręci itd.

Postprzez Skiba84 » 21 lis 2017, o 13:05

A jak jest z tymi komputerami, bo już słyszałem że będę musiał kupić kompa + stacyjkę z nowym imobilajzerem bo nikt mi tu tego nie zaprogramuje, no chyba że w salonie za miliony monet.
Czy wystarczy kupić po prostu drugiego kompa i go przełożyć?
Avatar użytkownika
Skiba84
Nowy lex user
 
Posty: 6
Dołączył(a): 13 lut 2013, o 14:41
Model Lexusa: brak
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Łarsaw

Re: IS200 umarł - nie pali, nie kręci itd.

Postprzez blue » 21 lis 2017, o 16:18

No fakt. Trzeba komplet. Nie pomyślałem jeszcze o tym, że mógł paść sam immobilizer. Masz drugi kluczyk?
Avatar użytkownika
blue
Lex Maniak
 
Posty: 968
Dołączył(a): 2 sty 2014, o 20:16
Model Lexusa: IS200 Sport
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków

Re: IS200 umarł - nie pali, nie kręci itd.

Postprzez Skiba84 » 21 lis 2017, o 21:18

No niestety mam tylko ten jeden kluczyk. Ale myślisz że to może być imobilajzer jak auto mi tak po prostu umarło na parkingu, przy czym wszystkie kontrolki normalnie się świecą tylko nie ma żadnej reakcji na przekręcenie kluczyka na rozruch a komputer tak jakby w ogóle nie dostawał prądu bo nawet po wpięciu się z kompem w OBD nie było go widać?

Kiedyś miałem coś podobnego w corolli, ale ona potrafiła po jakimś czasie zapalić z tego co pamiętam to winny okazał się przetarty kabel od czujnika położenia wału który dawał zwarcie i wywalało przekaźnik czy coś takiego (już dokładnie nie pamiętam).

Nie wiem od czego zacząć szukanie. Bezpieczniki pod maską wyglądają ok, co do przekaźników to nie wiem czy jakoś mogę je sprawdzić czy jakoś któryś z którymś podmienić?
Bo mi to wygląda jakby prąd szedł od aku do stacyjki i giną gdzieś po drodze do kompa.
Avatar użytkownika
Skiba84
Nowy lex user
 
Posty: 6
Dołączył(a): 13 lut 2013, o 14:41
Model Lexusa: brak
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Łarsaw

Re: IS200 umarł - nie pali, nie kręci itd.

Postprzez blue » 22 lis 2017, o 21:57

Jeśli nie działa immobilizer, to nawet nie zakręci rozrusznikiem co by się pokrywało...
Avatar użytkownika
blue
Lex Maniak
 
Posty: 968
Dołączył(a): 2 sty 2014, o 20:16
Model Lexusa: IS200 Sport
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kraków


Powrót do IS mk1 1998-2005

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość