Prąd ucieka w mokre dni

Re: Prąd ucieka w mokre dni

Postprzez sebek8888 » 10 lis 2016, o 23:44

endrju1 napisał(a):Albo na wyjazd na myjnię.


Zeby tylko nie zostal juz na tej myjni... niech wezmie drugi aku:) zeby nie bylo... masz racje... ale popatrzec i poweszyc gdzie jest wilgoc nie zaszkodzi.... :) tym bardziej jak sie miernika nie ma:)
sebek8888
Lex user
 
Posty: 299
Dołączył(a): 30 kwi 2015, o 14:36
Model Lexusa: LS400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Zyrardów

Re: Prąd ucieka w mokre dni

Postprzez Lex Luthor » 3 sty 2017, o 22:04

sebek8888 napisał(a):
endrju1 napisał(a):Zamiast strzelać, to się bierze pierwszy lepszy miernik z pomiarem prądu (nawet najtańszy multimetr za 15-20zł się od biedy nada) i się najpierw mierzy czy rzeczywiście jest pobór wpinając go między akumulator i auto, jeśli pobór jest (większy niż 0,1A) to lecimy dalej, wypinamy kolejne bezpieczniki w skrzynce i wpinamy miernik (nadal ustawiony na pomiar prądu) zamiast wypiętego właśnie bezpiecznika (bezpieczniki wyjmujemy pojedynczo) i już mamy info na którym bezpieczniku jest ucieczka prądu, wystarczy sprawdzić od czego on jest. Potem jak już mamy czego to wina bierzemy się dopiero za naprawę.


Racje masz...prawie...:P Bo gościu według twojej metody musi poczekac na ulewe:P

Ano dokladnie. Zaraz po swietach byla ulewa z zacinajacym deszczem i rozladowalo przez noc. Co prawda akumulator byl na granicy przelamania rozrusznika ale rozladowalo. Szukanie jest bezowocne, po prostu wstawie sobie taka kleme do przerywania obwodu i bede rozlaczal na noc.
Lex Luthor
Lex user
 
Posty: 96
Dołączył(a): 10 lip 2015, o 10:26
Model Lexusa: GS300 MKI
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Biłgoraj

Poprzednia strona

Powrót do GS mk1 1993-1997

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość