Dziwna sprawa z GS300- POMOCY

Dziwna sprawa z GS300- POMOCY

Postprzez masterno1 » 24 paź 2018, o 18:14

Witam
Dzisiaj od 10 lat mam pierwszy problem z moim Lexusem. Auto stało nie ruszane ponad 2 tygodnie. Przyszłem dzisiaj do samochodu i okazało się że akumulator jest całkowicie rozładowany. Podłączyłem prostownik pod auto i z rozrusznika zaczęło charakterystycznie cykać tak jakby ktoś kręcił rozrusznikiem na słabym akumulatorze. Odłączyłem ten akumulator, wziąłem naładowany akumulator z innego samochodu, podłączam i szok, samochód sam kręci rozrusznikiem. To co potrafiłem sprawdziłem sam i sprawa wygląda tak. Auto jeśli ma zasilanie z akumulatora kręci samo rozrusznikiem, jeśli włączę zapłon silnik normalnie odpala i chodzi ale rozrusznik się nie wyłącza (po prostu po podłączeniu auta do aku na kablu do cewki rozrusznika pojawia się napięcie). Zauważyłem jeszcze jedną rzecz która ma z tym związek, mianowicie jeśli włączę zapłon kluczykiem licznik auta nie świeci i stale jest to napięcie na cewkę - dzieje się tak w pozycji skrzyni biegów na P i N. UWAGA jeśli zmienię pozycję skrzyni na R lub D 3 2 1 to zegary się zaświecają a napięcie na cewkę znika. Uszkodzenia mechaniczne oraz kostkę stacyjki wykluczyłem. Wydaje mi się że to coś nie tak z jakimś sterownikiem ale mam nadzieję że są tutaj mądrzejsi na tym forum a nie chce dać niepotrzebnie rozpruwać pół auta. Dodam że od 10 lat nic się nie działo.Proszę o Pomoc
masterno1
Nowy lex user
 
Posty: 4
Dołączył(a): 24 paź 2018, o 17:38
Model Lexusa: gs 300 mk2
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: racibórz

Re: Dziwna sprawa z GS300- POMOCY

Postprzez Marek82 » 24 paź 2018, o 20:49

podmień akumulator
Marek82
Lex user
 
Posty: 119
Dołączył(a): 22 sty 2018, o 15:44
Model Lexusa: GS300 mk3
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bielsk

Re: Dziwna sprawa z GS300- POMOCY

Postprzez masterno1 » 24 paź 2018, o 23:19

Podmieniałem już 2 i dalej to samo, napięcie na przewodzie do cewki jak było tak jest
masterno1
Nowy lex user
 
Posty: 4
Dołączył(a): 24 paź 2018, o 17:38
Model Lexusa: gs 300 mk2
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: racibórz

Re: Dziwna sprawa z GS300- POMOCY

Postprzez agiless » 24 paź 2018, o 23:58

Ewidentnie masz gdzieś zwarcie. Nie wiem gdzie auto stało, ale sprawdź dokładnie wiązki pod maską, może autko spodobało się kunie i podgryzła przewody.
Avatar użytkownika
agiless
Lex user
 
Posty: 215
Dołączył(a): 30 cze 2014, o 00:25
Model Lexusa: GS300 MKI
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Skierniewice

Re: Dziwna sprawa z GS300- POMOCY

Postprzez masterno1 » 25 paź 2018, o 09:08

Auto stało pod domem na ulicy, kuny u nas w okolicy są już parę lat ale do tej pory omijały moje samochody, z głównej wiązki z wewnątrz auta idzie już napięcie na przekaźnik rozrusznika w skrzynce bezpieczników. Od góry wszystko wygląda w porządku, sprawdzę jeszcze w kanale jak od spodu to wygląda. Do usłyszenia
masterno1
Nowy lex user
 
Posty: 4
Dołączył(a): 24 paź 2018, o 17:38
Model Lexusa: gs 300 mk2
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: racibórz

Re: Dziwna sprawa z GS300- POMOCY

Postprzez masterno1 » 25 paź 2018, o 16:36

Witam
Problem rozwiązany, zwarcie gdzieś w kostce lub na którymś kablu po stronie kierowcy w okolicach bezpieczników. Po poruszaniu kablami i kostkami problem ustał ale dywan w tym miejscu trochę wilgotny wiec zostawiłem wszystko rozebrane aby dobrze wyschło do poniedziałku. Temat do zamknięcia i dziękuję za pomoc
masterno1
Nowy lex user
 
Posty: 4
Dołączył(a): 24 paź 2018, o 17:38
Model Lexusa: gs 300 mk2
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: racibórz


Powrót do GS mk2 1997-2005

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron