petycja - stop przekręcaniu liczników

Rozmowy na tematy nie koniecznie związane z marką lub motoryzacją

petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez dS » 16 gru 2011, o 11:44

Miesięcznik Auto świat wyszedł z inicjatywą w sprawie zlikwidowania albo przynajmniej ograniczenia procederu kręcenia liczników. Jak by nie było jest to gigantyczna plaga. Praktycznie większość aut z importu ma skręcony licznik. Tracą na tym uczciwi handlarze?? są tacy? ale przede wszystkim użytkownicy.

Uważam że sprawa jest słuszna więc się pod tym podpisałem. Jeśli ktoś uważa podobnie może się podpisać pod petycją tutaj -> http://www.auto-swiat.pl/petycja
Avatar użytkownika
dS
Lex Master
 
Posty: 2967
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:30
Model Lexusa: GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wołomin

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez szejk_m » 16 gru 2011, o 12:13

Popieram, podpisałem się pod tym!
Avatar użytkownika
szejk_m
Lex user
 
Posty: 67
Dołączył(a): 12 lis 2010, o 00:19
Lokalizacja: Kujawy
Model Lexusa: GS300 MKII
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Kujawy

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez maniek_ls400 » 16 gru 2011, o 13:25

Petycje można pisać, dopiero regulacja prawna nakładająca odpowiedzialność karną za takie postępowanie może coś zdziałać.

Auto kupuje się nie patrząc ile ma na szafie tylko oceniając jego stan techniczny i wizualny - najlepiej przez fachowca. Nie sprzedawałem do tej pory zbyt wielu aut (raptem 4), ale dla wielu kupujacych stan licznika był jedynym wyznacznikiem stanu technicznego auta :( Nikt nie chciał obejrzeć faktur za części/naprawy, wydruku z przeglądu czy geometrii tylko LICZNIK. Niestety, ale takie podjeście kupujących powoduje reakcję sprzedających - mała szafa = szybko sprzedaż nawet trupa, duża szafa = długo nie sprzedaż nawet idealnie utrzymanego samochodu.
Zaklikam tą petycję by nabić licznik zaintesowanych (tylko czy go nie skorygują ? :D)..
BTW. Nigdy nie odkręcałem szafy - auto i tak znajdowało amatora, który potrafił docenić utrzymanie samochodu.
Avatar użytkownika
maniek_ls400
Lex Master
 
Posty: 1499
Dołączył(a): 7 cze 2011, o 23:19
Lokalizacja: Piaseczno
Model Lexusa: W221 S500
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Piaseczno

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez maxkow » 16 gru 2011, o 17:13

Wszystko ladnie pieknie tylko co zrobic jak auto bylo skrecone zagranica ?? Nie raz bedac za granica widzialem na placach auta ktore na moje oko maja skrecone licznik i kto wtedy odpowie ??
Niestety musicie sobie zdac sprawe ze liczniki kreci sie nie tylko w PL ale rowniez u naszych zachodnich sasiadowsami i sami ich tego nauczylismy wybrzydzajac ze jak auto ma przekroczony limit 200.000 tys to juz szrot wiec handlarze skrecaja na magiczne 190tys,km byle by tylko 1 byla z przodu . Nie bronie tu handlarzy w PL ale niestety liczniki juz coraz czasciej sa krecone za granica i czasem dopiero dowiesz sie jak przegladasz auto i znajdujesz jakies paragony lub faktury z wymiany opon oleju itp.

Co do stanu auta ze mozna okreslic jego przebieg po wnetrzu to wierutna bzdura juz obalam ten stereotyp .
Jak masz ladne wnetrze i pieknie utrzymane to myslisz , ze mam maly przebieg , czesto bardzo ladne wnetrze oznacza ze auto jezdzilo duzo Km na autostradach i trzepalo km jadac autostrada najczasciej siedzisz w jednej pozycji nie krecisz za duzo kierownica rzadko wsiadasz i wysiadasz wiec co normalne ze auto jest duzo mniej zajechane wewnatrz , a jak jezdzisz na miescie km robisz stosunkowo nie duzo ale ciagle krecisz kierownica uzywasz duzo migaczy itp wiecej sie wiercisz w fotelu , czesciej wsiadasz wysiadasz wiec i fotel bedzie bardziej wytraty . Oczywiscie nie mowie ze wszytskie auta tak maja , osobiscie wole auta ktore jezdzily po autostradach niz te po miescie . Ciekawe kto by z was kupil auto jakby koles napisal ze auto ma 300tys,km ?? Zaloze sie ze nieliczni , albo cena musiala by byc mega niska.

Kolejna sprawa to ze nieraz naprawde zdarzaja sie tzw "cukiereczki'' np moj brachol kilka 2 lata wstecz kupil Range Rovera z 93r z przebiegiem 57tys,km ale nie mialo potwierdzonego tego przebiegu ksiazka serwisowa , postanowil pojechac do ASO zeby potwierdzic przebieg , ale tam rowniez nie mogl poniewaz auto nie bylo serwisowane w ASO ,co prawda wyszedl jakis spec i wstepnie po ogledzinach auta potwierdzil ze moze miec ten przebieg poniewaz auta ma jakies specyficzne plastyki w zawieszeniu ktore byly produkowane tylko w tym modelu w 93r i byly one bardzo wadliwe i wytrzymywaly max 60tys,km a tu byly jeszcze orginalne z 93r , ale co z tego jak powiedzial ze nie potwierdzi tego pisemnie. Po jakims czasie przyszedl czas na sprzedaz Range Rovera jak dal w ogloszeniu ze auto ma przebieg nieco ponad 60 tys to ludzie dzwonili i wysmiewali sie z niego ze wpisal taki przebieg pytali czy moze potwierdzic to jakas ksiazka serwisowa , oczywiscie nie mogl . Auto nie chcialo z tak niskim przebiegiem sie sprzedac wiec trzeba bylo podkrecic licznik do przodu na 160tys,km i wtedy sie sprzedalo . Wiec gdyby wszedl przepis o karaniu za krecenie licznikow to rozumiem ze moj brachol musialby zostac ukarany?? :stary: Mam tylko nadzieje ze jakis oszlolom tego nie przeczyta i nie wystapi do sadu o ukaranie mojego barchola za krecenie licznika. :ireful3:
Avatar użytkownika
maxkow
Lex Maniak
 
Posty: 982
Dołączył(a): 20 wrz 2010, o 00:00
Model Lexusa: is200

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez Lex » 16 gru 2011, o 17:20

maxkow napisał(a):Wszystko ladnie pieknie tylko co zrobic jak auto bylo skrecone zagranica ?? Nie raz bedac za granica widzialem na placach auta ktore na moje oko maja skrecone licznik i kto wtedy odpowie ??
Niestety musicie sobie zdac sprawe ze liczniki kreci sie nie tylko w PL ale rowniez u naszych zachodnich sasiadowsami i sami ich tego nauczylismy wybrzydzajac ze jak auto ma przekroczony limit 200.000 tys to juz szrot wiec handlarze skrecaja na magiczne 190tys,km byle by tylko 1 byla z przodu . Nie bronie tu handlarzy w PL ale niestety liczniki juz coraz czasciej sa krecone za granica i czasem dopiero dowiesz sie jak przegladasz auto i znajdujesz jakies paragony lub faktury z wymiany opon oleju itp.

potwierdzam to co napisał max sam byłem wielokrotnie świadkiem np. na placach w bremen gdzie "siniaki" (iran,turki,i inne mudzinachediny) zwalały liczniki w dół przy okazji swojego wrodzonego oszołomstwa uszkadzali złącza diagnostyczne , i robili to przy wędrujących handlarzach z pl którzy takie cudeńka łykali jak ciepłe bułeczki :laugh1:
Lex
 

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez ledziu » 16 gru 2011, o 20:01

Mam trochę do czynienia z kupowaniem i trochę ze sprzedawaniem aut. Jedno mogę stwierdzić-- kupujący sami się proszą o to żeby ich oszukać. Na 10 osób 9 wręcz błaga handlarza o wydupcenie, więc ten postępuje zgodnie z prośbą i dupcy kupca. :fiu:
Zajrzyjcie na inne fora, do działu z linkami aut do sprzedania, jakie są komentarze, na co się zwraca uwagę, co mówią forumowcy/fachofffcy.
Sądzę że cofanie szafek jest odpowiedzią na potrzeby rynku.
ledziu
Lex Master
 
Posty: 2399
Dołączył(a): 23 sie 2011, o 22:41
Model Lexusa: gs
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pol

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez Mariano » 17 gru 2011, o 00:14

ledziu napisał(a):Mam trochę do czynienia z kupowaniem i trochę ze sprzedawaniem aut. Jedno mogę stwierdzić-- kupujący sami się proszą o to żeby ich oszukać. Na 10 osób 9 wręcz błaga handlarza o wydupcenie, więc ten postępuje zgodnie z prośbą i dupcy kupca. :fiu:
Zajrzyjcie na inne fora, do działu z linkami aut do sprzedania, jakie są komentarze, na co się zwraca uwagę, co mówią forumowcy/fachofffcy.
Sądzę że cofanie szafek jest odpowiedzią na potrzeby rynku.


jestem podobnego zdania to spaczona świadomość ludzka a raczj nieświadomość...
stoje na giełdzie ze swoim starym kapciem i słyszę od handlarza który stoi obok z 4 furami teksty typu (na pytanie klienta co może powiedzieć o tym aucie) "niewiarygodnie bezawaryjny i niesamowicie bezszelestny jedziniebywale prosto" - to cytat z jego ust myślełem, że się posikam jak to usłyszałem (jakaś stara astra) handlarz powiedział również,że spalanie to 4l kupujący na to, że w takim wypadku naprawde warto bo alejke dalej taki sam sprzedjący mówił, że 7l więc pojechali na jazde testowa :D:D:)
Avatar użytkownika
Mariano
Lex user
 
Posty: 152
Dołączył(a): 23 paź 2011, o 19:05
Model Lexusa: Był IS200 jest GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez ledziu » 17 gru 2011, o 00:42

Ludzie nawet nie są świadomi co się dzieje w kulisach komisów, składów, złomów i to niezależnie od tego czy to jest Polska czy Niemcy. Kupujący wymaga indywidualnej historii więc ja dostaje np. jeździł tylko ksiądz, kobita, lekarz itp. Przebieg zazwyczaj ustawiany jest na 100-160 tyś. km. najgorsze do zweryfikowania są przebiegi między 100-200 tyś ze względu na to że środek może być jak nowy albo zjechany na maxa.
Następnym gwoździem do trumny kupującego jest miernik lakieru i przeświadczenie że nic nie może być lakierowane nawet w 15 letnim aucie. Bardzo często rezygnują kowalszczaki z zakupu bo malowane albo szpachlowane a to że auto ma mało przejechane i jest idealny stan to w dupie szukam dalej.
Mógłbym tak pisać i pisać ale szkoda czasu.
ledziu
Lex Master
 
Posty: 2399
Dołączył(a): 23 sie 2011, o 22:41
Model Lexusa: gs
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pol

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez michal_5000 » 19 gru 2011, o 11:49

Ja tam w ogole na licznik nie zwracam uwagi, i tez mnie smieszy jak "kowalszczaki" (dobre, nie znalem :lol: ) sie tym paluja...
michal_5000
Lex user
 
Posty: 183
Dołączył(a): 4 kwi 2011, o 14:28
Model Lexusa: GS 2nd gen
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: petycja - stop przekręcaniu liczników

Postprzez gzoom » 19 gru 2011, o 13:40

cut
Ostatnio edytowano 30 gru 2011, o 15:04 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
gzoom
Lex user
 
Posty: 125
Dołączył(a): 11 sty 2012, o 15:53

Następna strona

Powrót do Na każdy temat

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości