Co po lexusie....

Rozmowy na tematy nie koniecznie związane z marką lub motoryzacją
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kolunio
Lex user
Posty: 275
Rejestracja: 11 sie 2011, o 10:52
Model Lexusa: is200
Skąd:: Sosnowiec
Kontakt:

Co po lexusie....

Post autor: kolunio »

Witam
Postanowiłem sobie założyć.taki wątek bo nie wiem co kupić po is 200:cry:
kasa nie za duża 25 tysiakow, szukam czegoś bardziej do jazdy po mieście i szczerze wpadł mi do głowy pomysł na toyotę ts:smile:
Co wy na to? Ogólnie opinie dobre, w miarę to jedzie i w tej cenie może by się coś sensownego znalazło....
Myślałem również nad mazda 3 w wersji top sport ale tam rdza niestety rządzi...:(
A może ktoś sprzed a is 300 w tej kasie?:) albo sam już,nie wiem ale brakuje mi is-a.. Miałem go tylko rok i to chyba było za mało, przeszło mi także prze myśl zakup ponownie is 200 ale powiedzmy w stanie kolekcjonerskim z końcówki produkcji , może i z automatem aby poczuć trochę komfortu:mrgreen:
ledziu
Lex Master
Posty: 2420
Rejestracja: 23 sie 2011, o 22:41
Model Lexusa: gs
Skąd:: Pol
Kontakt:

Re: Co po lexusie....

Post autor: ledziu »

kolunio pisze:Witam
Postanowiłem sobie założyć.taki wątek bo nie wiem co kupić po is 200:cry:
kasa nie za duża 25 tysiakow, szukam czegoś bardziej do jazdy po mieście i szczerze wpadł mi do głowy pomysł na toyotę ts:smile:
Co wy na to? Ogólnie opinie dobre, w miarę to jedzie i w tej cenie może by się coś sensownego znalazło....
Myślałem również nad mazda 3 w wersji top sport ale tam rdza niestety rządzi...:(
O Mazdu nie będe się wypowiadał ale corolla TS to totalna lipa za sprawą ZZa. Nie wypał jakich mało więc wybieranie pomiędzy IS300 a TSem jest czystą profanacją :biggrin2:
Awatar użytkownika
krzywydg
Lex Maniak
Posty: 787
Rejestracja: 14 sty 2011, o 00:42
Model Lexusa: GS430 MK I
Skąd:: Dąbrowa Górnicza
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
Kontakt:

Re: Co po lexusie....

Post autor: krzywydg »

Mazda- z doświadczenia Mazda 6.. Dlaczego.... :doh: Ledziu dlaczego vvtl-i lipa?? może troche delikutaśne ale rozwiń :)
http://www.youtube.com/watch?v=ukbIh0q9X3A Nie ważne co masz w sercu... Ważne co masz w dupie!
Części Gs300/430
Obrazek
Awatar użytkownika
kolunio
Lex user
Posty: 275
Rejestracja: 11 sie 2011, o 10:52
Model Lexusa: is200
Skąd:: Sosnowiec
Kontakt:

Odp: Co po lexusie....

Post autor: kolunio »

Hehe widzisz wszystko zależy od punktu siedzenia :0 czy Jakos tak :p
szperajac po forum corolla sa innego zdania :)
co prawda katalogowo na 8.4 ale chłopaki piszą ze da się nawiązać równa walkę z typerem :p, warunek to nie wypadac z lifta :)
Sa też filmiki na youtube gdzie można co nieco zobaczyć.
Awatar użytkownika
michalm320
Lex Master
Posty: 1249
Rejestracja: 20 lip 2011, o 21:20
Model Lexusa: Celica VII
Skąd:: Tomaszów Maz./Turek
Kontakt:

Re: Co po lexusie....

Post autor: michalm320 »

Ja jak sprzedam kiedyś IS200 i będzie mnie stać to będę celował IS250. Jeśli nie to wracam do Hondy i będę szukać Civic'a EP3 K20 albo Accorda Type S K24, chyba że będę mieć kasę to zamiast IS250 będę szukać S2000 lub Ufo Type R
Obrazek
Awatar użytkownika
Flash
Lex user
Posty: 83
Rejestracja: 16 paź 2010, o 20:27
Model Lexusa: IS200; IS300
Skąd:: Katowice
Kontakt:

Re: Co po lexusie....

Post autor: Flash »

Jeśli chciałbyś przymierzyć IS300, wpadnij na spota :-) Jestem na etapie przesiadki, jeśli wszystko zagra niebawem go wypuszczam.
wojtasgt4
Nowy lex user
Posty: 6
Rejestracja: 1 paź 2012, o 23:53
Model Lexusa: Altezza, Avensis turbo 4wd
Skąd:: Ożarów
Kontakt:

Re: Co po lexusie....

Post autor: wojtasgt4 »

tak a propo TS'a
-------------------------------------------
Witam,
Niestety sprzedaję swoją Rolkę TS: http://otomoto.pl/toyota-...-C26107611.html

Chcę kupić Mazdę 3 MPS. Samochodzik w stanie bardzo dobrym, serwisowany w warsztacie "Klucz" przy ul. Młodzieńczej w Warszawie. Niedawno wymieniłem silnik, po tym jak na trasie S8 łapałem się z Lexusem i wbiłem 3 zamiast 5 przy 200 km/h. Silnik kupiony od Remka z Wieliczki. Zainteresowanych proszę o kontakt na tel.

Pozdrawiam

Cena 15500 zł

Tel. xxxxxxxx
----------------------------------------

co prawda to była altezza ale mogł się pomylic :mrgreen:
strasznie duzo elementow z tej rolki wyleciało :P
ledziu
Lex Master
Posty: 2420
Rejestracja: 23 sie 2011, o 22:41
Model Lexusa: gs
Skąd:: Pol
Kontakt:

Re: Co po lexusie....

Post autor: ledziu »

krzywydg pisze:Mazda- z doświadczenia Mazda 6.. Dlaczego.... :doh: Ledziu dlaczego vvtl-i lipa?? może troche delikutaśne ale rozwiń :)
Zacznijmy od tematu samych parametrów silnika które są beznadziejne, czyli moc dosyć wysoka a Niuty niskie. Więc przy aucie które waży 1300kg nie sprawdza się takie połączenie. Motorownia typowo motocyklowa, tylko masa motocykla trochę mniejsza. Następny temat to charakterystyka Toyotowego VVTli czyli dostępność mocy przy najwyższych obrotach i przez chwilę. Efekt jest taki że pierwsze dwa biegi mieli bez efektu a później co zmiana biegu spadek obrotów i ponowny czas dojścia do liftu. Następny temat to trwałość a tak właściwie jej brak. Teoretycznie powinno wszystko działać gitarowo a praktycznie jak przeznaczyli kilka testowych corollek na testy dla prasy z trzech dwie wróciły na lawecie. Problemy były z rozrządem (prowadnice), skrzynie biegów nie precyzyjne (nie do takiej motorowni, biegi na chybił trafił) nawet źle dobrany olej potrafił wyłączyć VVTli . Przebiegi po 150tyś km. są już wyrokiem.
Temat poezja którego doświadczyłem za młodu i to bardzo mocno w celicach i corolli. Auto typowo dla młodych osób bez doświadczenia motoryzacyjnego gdzie tabelki są najważniejsze. Czasy podawane przez producenta są totalną lipą bo to auto dostawało po tyłku od wszystkiego co miało Nm. W związku z tym że uwielbiałem różne kreski, rolki to nie mogłem sobie pozwolić żeby prawie za każdym razem dostawać po tyłku od każdego auta z nawet najmniejszym zacięciem sportowym.
Co ciekawe sprawdzałem go z moimi autami które akurat miałem na stanie i lipa, za każdym razem wtopa pomimo że katalogowo było lepiej.
Honor ratuje trochę corolla TS compresor którą też jeździłem. Moc nie wiele zmieniona ale Niuty poleciały do góry .
Porównując do typeRa porażka a do motorowni np VE z Nissana to masakra, kibel.
Wiem że zaraz pojawią się głosy że lotus też jeździł na tym silniku ale ważył 790-850kg. W celinach 2zz następca 3sge do którego nawet się nie umywał.
tomekb
Lex Master
Posty: 2643
Rejestracja: 21 wrz 2010, o 17:07
Model Lexusa: Avensis t25 1,8 aut, rx300 2gen.
Skąd:: Sosnowiec, Będzin
Lokalizacja: Sosnowiec, Będzin
Kontakt:

Re: Co po lexusie....

Post autor: tomekb »

Ja bym celował w is300 lub jakieś fajne legacy do 25000-28000 idzie kupić oba modele
Awatar użytkownika
Flash
Lex user
Posty: 83
Rejestracja: 16 paź 2010, o 20:27
Model Lexusa: IS200; IS300
Skąd:: Katowice
Kontakt:

Re: Co po lexusie....

Post autor: Flash »

ledziu pisze:
krzywydg pisze:Mazda- z doświadczenia Mazda 6.. Dlaczego.... :doh: Ledziu dlaczego vvtl-i lipa?? może troche delikutaśne ale rozwiń :)
Zacznijmy od tematu samych parametrów silnika które są beznadziejne, czyli moc dosyć wysoka a Niuty niskie. Więc przy aucie które waży 1300kg nie sprawdza się takie połączenie. Motorownia typowo motocyklowa, tylko masa motocykla trochę mniejsza. Następny temat to charakterystyka Toyotowego VVTli czyli dostępność mocy przy najwyższych obrotach i przez chwilę. Efekt jest taki że pierwsze dwa biegi mieli bez efektu a później co zmiana biegu spadek obrotów i ponowny czas dojścia do liftu. Następny temat to trwałość a tak właściwie jej brak. Teoretycznie powinno wszystko działać gitarowo a praktycznie jak przeznaczyli kilka testowych corollek na testy dla prasy z trzech dwie wróciły na lawecie. Problemy były z rozrządem (prowadnice), skrzynie biegów nie precyzyjne (nie do takiej motorowni, biegi na chybił trafił) nawet źle dobrany olej potrafił wyłączyć VVTli . Przebiegi po 150tyś km. są już wyrokiem.
Temat poezja którego doświadczyłem za młodu i to bardzo mocno w celicach i corolli. Auto typowo dla młodych osób bez doświadczenia motoryzacyjnego gdzie tabelki są najważniejsze. Czasy podawane przez producenta są totalną lipą bo to auto dostawało po tyłku od wszystkiego co miało Nm. W związku z tym że uwielbiałem różne kreski, rolki to nie mogłem sobie pozwolić żeby prawie za każdym razem dostawać po tyłku od każdego auta z nawet najmniejszym zacięciem sportowym.
Co ciekawe sprawdzałem go z moimi autami które akurat miałem na stanie i lipa, za każdym razem wtopa pomimo że katalogowo było lepiej.
Honor ratuje trochę corolla TS compresor którą też jeździłem. Moc nie wiele zmieniona ale Niuty poleciały do góry .
Porównując do typeRa porażka a do motorowni np VE z Nissana to masakra, kibel.
Wiem że zaraz pojawią się głosy że lotus też jeździł na tym silniku ale ważył 790-850kg. W celinach 2zz następca 3sge do którego nawet się nie umywał.
Ciekawe rzeczy piszesz, Stary... :szok: słyszałem że VVTL-I kuleją, ale po Twoich spostrzeżeniach... dostrzegam dramat. Kumpel cztery lata temu ściągnął Celice z tym motorem ze Stanów. Ledwo wyklepał blachę, leciał do mnie i pod Ikea wysypał mu się cały dół :-/ Zatrzymał się na przystanku, jadę do niego - szybko trafiłem po śrubkach do kłębka :-) a tu drugi dzwoni że piękna czarna celina z szybrem stoi na dzielni, taka jak chciałem - mówię mu piękna i odciążona :-) Okazało się że jeszcze wcześniej spawali jej głowicę :down: koszmar... wymienił cały motor, podszedł bez problemu z Corolli. A ja trzy miechy wcześniej miałem brać granatową z Brukseli też bez motora, po przypadku kolegi natychmiast się wyleczyłem... i wleciał IS :biggrin2:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Na każdy temat”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości