[LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Pozostałe problemy występujące w naszych Lexusach

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez klexus » 8 mar 2011, o 21:01

nie ma problemu, Twój wybór jak bedzi git to bede tez sie cieszył.
Ja jednak uwazam ze hamulec to podstawa i tu nie ma dla mnie kompromisów.
Avatar użytkownika
klexus
Lex Master
 
Posty: 1752
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:01
Lokalizacja: Śląsk
Model Lexusa: GS 300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Silesia

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez legato97 » 8 mar 2011, o 21:10

Jak do 1.5mm maja zjechac to nieciekawie juz, producenci podaja, ze zjechane ponad 2mm od nowosci tarcze nalezy wymienic. Ale nie zgadzam sie, ze lex to juz nie toczyc bo kicha, rozumiem zeby wyrownac, ale 1.5mm? Tu chodzi o bezpieczenstwo a nie zeby zaoszczedzic.
Avatar użytkownika
legato97
Administrator
 
Posty: 3474
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:07
Model Lexusa: GS300,GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: OLSZTYN, LONDYN

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez janasek » 8 mar 2011, o 21:18

2 mm? To nie wiedziałem że tak producenci zalecają. W takim razie jak w PL przeciętny Kowalski wymienia tarcze to mają one dużo mniej. :)

Bedzie git, tyle żę tarcza toczona inaczej się zachowuje, inaczej odporwadza ciepło i wtedy jest jeszcze bardziej podatna na skrzywienia. :) Ale przy spokojnej jeździe nadal powinna sobie poradzić z normalnymi obciążeniami.

Pozdro
Luxusem jadę... :)
Avatar użytkownika
janasek
Lex Master
 
Posty: 1567
Dołączył(a): 3 paź 2010, o 15:21
Lokalizacja: Poznań
Model Lexusa: SC 400

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez klexus » 8 mar 2011, o 21:24

druga sprawa nie praktykowana u nas czyli przeciętna tarcza powinna mieć miękki klocek, a jak ktos szuka oszczędności kupuje najtańszy taki klocek grzeje tracze i wtedy mamy bicia
Avatar użytkownika
klexus
Lex Master
 
Posty: 1752
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:01
Lokalizacja: Śląsk
Model Lexusa: GS 300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Silesia

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez Narf » 9 mar 2011, o 03:52

klexus napisał(a):Może zapytam czy kopciło wam sie kiedyś z tarcz klocków??

Tak
klexus napisał(a):Ja jednak uwazam ze hamulec to podstawa i tu nie ma dla mnie kompromisów.

Tez tak uwazam, ale o tym pisalem juz wczesniej.
klexus napisał(a):druga sprawa nie praktykowana u nas czyli przeciętna tarcza powinna mieć miękki klocek, a jak ktos szuka oszczędności kupuje najtańszy taki klocek grzeje tracze i wtedy mamy bicia

czyli ze bicie tarczy winika z niewlasciwego klocka?
raczej nie, bicie tarczy to skutek, trzeba najpierw wyeliminowac przyczyne, bo bicie tarcz moze szybko powrocic, przyczyna moze byc przegub, piasta, niewlasciwy montaz, czytalem gdzies kiedys o tym, ladnie opisane bylo, ale znalezc nie moge
Narf
Lex user
 
Posty: 173
Dołączył(a): 5 paź 2010, o 12:48
Lokalizacja: Łódź
Model Lexusa: :)

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez warlik1 » 1 cze 2011, o 22:53

Toczenie tarcz powinien wykonywać fachowiec.Prawidłowe toczenie tarcz powinno wyglądać w ten sposób,że toczy się powierzchnie styku klocków i powierzchnie przylegająca do piasty.Wszystko za jednym zmocowaniem.Właściwie nie toczenie tylko zabielanie.Takie podejście gwarantuje komfort hamowania.Inna sprawa jeżeli tarcza była uderzona .Żadne toczenie nie pomoże.Jeżeli szarpie kierownicą przy prędkości od 100km/h,to najprawdopodobniej wadliwe tarcze hamulcowe,złe opony,krzywe felgi,nie wywazone koła.
warlik1
Lex user
 
Posty: 24
Dołączył(a): 3 paź 2010, o 15:46
Model Lexusa: IS 200

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez klasyk » 6 cze 2011, o 12:24

Widzę, że problem drżenia kierownicy w Ls'ach jest dość powszechny. Na innym forum opisałem swoje działania, związane z serwisem zawieszenia i hamulców. Tutaj syntetycznie:

1. Jeżeli kierownica drży wyłącznie przy hamowaniu - na początek warto przetoczyć tarcze. To tani zabieg a jego wykonanie nie jest w żadnym stopniu szkodliwe. Jeśli problem ustąpi, to możemy rozważyć założenie kominiarki i udać się do najbliższego banku, celem zdobycia środków na zakup nowych tarcz. Jeśli ktoś nie lubi chodzić w czapkach, może zmierzyć grubość tarczy po przetoczeniu i wyciągnąć wnioski.
Jeżeli problem nie ustąpi, to należy dokładnie wyczyścić przedni układ hamulcowy i sprawdzić funkcjonowanie zacisków, stan klocków oraz dokręcenie piast.

2. Jeżeli całe auto wpada w wibracje przy wyższych prędkościach a dodatkowo wyrywa z rąk kierownicę przy hamowaniu - na początek warto przetoczyć tarcze... i dalej patrz pkt 1.
Jeżeli tarcze są proste, to nóż skrawający ledwie je muśnie. Przecież skrawamy tylko te fragmenty tarczy, które są odchylone od osi. Filozoficzne pytanie, czy jakakolwiek tarcza jest całkowicie prosta po paru gwałtowniejszych hamowaniach, należy rozstrzygnąć w konkursie SMS'owym .
Oczywiście obróbka tarcz nie załatwi naszego problemu ale zawsze lepiej mieć radość z tego, że coś się udało zrobić, niż oglądać swoje minę w lustrze po wykonaniu paru telefonów do serwisów i ustaleniu ceny remontu zawieszenia. A taki remont nas czeka. Wybite gumowo-metalowe elementy przedniego zawieszenia nie tylko słychać ale i czuć w kierownicy. Tworzymy komplet z kominiarki, nabuzowanej hormonami narzeczonej oraz większego kolegi i likwidujemy batalion samurajów w ASO. Napady w innym miejscach są bezcelowe, bo zamienniki sworzni i wahaczy do LS'a z 1995r w Polsce nie istnieją. Jeżeli nie dysponujemy narzeczoną lub jej cykl hormonalny jest zaburzony, to pozostaje nam wizyta w warsztacie zajmującym się regeneracją wybitych elementów.

3. Jeżeli całe auto wpada w wibracje przy wyższych prędkościach, kierownica przy hamowaniu zachowuje się poprawnie a zawieszenie nie wykazuje żadnych luzów - to znaczy, że przetoczyliśmy już tarcze, zregenerowaliśmy zawieszenia ale... ulegliśmy marketingowym zabiegom sprzedawcy felg. Jego zapewnienia o kosmicznym pochodzeniu tytano-chromo-karbo-aluminium, technologii NASA oraz wersji 3D, mają się nijak do warsztatu Pana Sidorowskiego z Rejsu i zdjęć wykonanych Zorką 5 na potrzeby serwisu aukcyjnego. Wyważanie kół uzbrojonych w takie felgi, daje kapitalny efekt. Niestety tylko do momentu obciążenia ich ciężarem samochodu.

Pozdrawiam wszystkich miłośników obróbki skrawaniem.
PS. Ciekawe dlaczego tarcz do Lexusa nie powinno się przetaczać? Nie powinno się też regenerować sworzni i wahaczy. A tarcze w Camry, Corolli, Yarisie czy Polonezie Trucku - regenerować można? Nie dajmy się zwariować. LS to fajne auto ale to nie jest żaden zawieszeniowy fajerwerk. Wystarczy wziąć do ręki taki element, żeby się o tym przekonać.
klasyk
 

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez carinus » 6 cze 2011, o 21:06

klasyk napisał(a):Widzę, że problem drżenia kierownicy w Ls'ach jest dość powszechny. Na innym forum opisałem swoje działania, związane z serwisem zawieszenia i hamulców. Tutaj syntetycznie:

Pozdrawiam wszystkich miłośników obróbki skrawaniem.
PS. Ciekawe dlaczego tarcz do Lexusa nie powinno się przetaczać? Nie powinno się też regenerować sworzni i wahaczy. A tarcze w Camry, Corolli, Yarisie czy Polonezie Trucku - regenerować można? Nie dajmy się zwariować. LS to fajne auto ale to nie jest żaden zawieszeniowy fajerwerk. Wystarczy wziąć do ręki taki element, żeby się o tym przekonać.


Stwierdzenie ze czegoś w lexach nie powinno się robić a robi się to w innych autach,można wytłumaczyć podejsciem mechaników-stac cię na lexa,to stać cię na częsci.To samo tyczy sie instalacji LPG-w polonezie wypada,w mercedesie już nie.
Avatar użytkownika
carinus
Lex Master
 
Posty: 1688
Dołączył(a): 28 lis 2010, o 19:29
Model Lexusa: IS200 SC Turbo,RX400h,IS220d
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: lubuskie/Belgia

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez klexus » 6 cze 2011, o 22:46

posty poleciały do kosza, temat o biciu kierownicy a Wy o lpg :rtfm:
Avatar użytkownika
klexus
Lex Master
 
Posty: 1752
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:01
Lokalizacja: Śląsk
Model Lexusa: GS 300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Silesia

Re: [LS400] Bicie kierownicy przy hamowaniu

Postprzez grzesiek556 » 28 cze 2015, o 19:59

Problemem był wybity sworzeń górnego wahacza. Koszt regeneracji 250zł w Zielonce pod Warszawą.
grzesiek556
Lex user
 
Posty: 20
Dołączył(a): 5 sie 2013, o 10:37
Model Lexusa: ls400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: zamość

Poprzednia strona

Powrót do Pozostałe

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości