[LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Czyli wszystkie porady oraz pomysły na własnoręczne przeróbki.

[LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez Wombat » 5 paź 2010, o 13:54

Natchniony odcinkiem Wheeler Dealers w którym panowie nie wymieniając reflektora (typowy, halogenowy H4) wstawili do LS400 zestaw lamp wyładowczych typu China Xenon Hid Kit i byli zachwyceni efektami postanowiłem wykonac na próbę identyczny manewr.
Zwłaszcza że zabawa nie jest jakoś koszmarnie droga bo zestawy sa w cenie poniżej 200zł.

Zasadniczo jestem wrogiem takich przeróbek (bez wymiany lamp i osprzetu) w pojazdach lądujących na drodze publicznej (off road to co innego, tam sam popełniłem kilka takich reflektorów) i pozostawałem mocno scepyczny ale zachwyt panów z TV przekonał mnie na tyle że postanowiłem spróbować.

Ponieważ mój LS400 ma lampy H4 które obsługują zarówno długi jak i krótkie + zewnetrzna lampa do długich to potrzebny był zestaw Bixenon.
Są samochody gdzie żarówka H4 mimo dwu włókien nie zapala nigdy włókna H4 a włączenie długich powoduje poprostu zapalenie dodatkowej lampy ale w Lexus tutaj zachowuje sie porządnie przełącza włókna w H4. Więc Bixenon.
Zakupiłem taki dedykowany do Aston Martinów - co widac na pudełku - no bo wiadomo. Taki Aston Martin wyjedzie z fabryki bez xenonów i trzeba sztukować :). No wiec taki trzeba kupić.

Obrazek

Firm sprzedających zestawy jest masa wiec udałem sie do jednej i kupiłem "najnowszą generacje" bixenonów do H4. Faktycznie rózni sie lekko od zestawów które widziłem wczesniej - tzn osłona palnika jest większa i ma inny kształt.

Obrazek
Palnik składa sie z podstawy z elektromagnesem przełaczającym przysłonke nad palnikiem oraz dużej przysłony z mocowaniami typu H4. Podstawa z palnikiem jest zasadniczo jest uniwersalna tylko ta przesłona "robi" typ żarówki. Trzeba je najcześciej oddzielić w celu zamontowania w lampie. Najpierw montuje sie dużą przysłone tak jak żarówke a potem wsuwa sie w to palnik.

żeby nie generować jakiejś strasznej village i poprostu dobrze oświetlac kupiłem palniki o temperaturze 4300-4500 czyli najbardziej zbliżonej do optymalnie oświetlającego światła białego.

Cały zestaw:
Obrazek

Montaż nie jest jakoś szalenie skomplikowany. Należy zdemontowac lampy przednie celu wymiany żarówek. Lampy główne trzymają sie na 4 śrubach każda. Dostep do dwu z nich zasłania lampa narożnikowa.
W celu zdjęcia narożnika trzeba odkręcić wkręt mocujący go na górze a nastepnie lampe wyrwać z zatrzasku kulkowago. Nie nalezy ciagnąc lampy wprost do siebie bo zatrzask kulkowy jest jest pod kątem mniej więcej pokrywającym sie z przekątną samochodu - i tak należy narożnik wyciagać.

Można uniknąc potrzeby demontażu lamp w przyszłości (np przy patrolu policji :D ) w celu wymiany żarówek jeżeli zdecydujemy sie na usunięcie plastikowych osłon zza reflektora. Zapewne jednak bedzie to skutkowało szybszym brudzeniem sie lampy od tyłu lub konektora elektrycznego. Jak ktos bardzo lubi dłubać to ew. można je przerobić na zamykane ale od strony komory silnika.

Reflektor trzyma sie na 3 i jednej nakrętce śrubach przy czym ta górna śruba od środka samochodu bedzie pordzewiała. Na zdjęciu są zaznaczone miejsca gdzie są śruby i nakrętka.

Obrazek

Do reflektora sa przypiete dwie kostki do żarówek oraz konektor serwomechanizmów regulacji poziomu świateł.

Wymontowany reflektor jeszcze z H4
Obrazek

Część elektryczna.
Częśc elektryczna w przypadku takich bixenonów to jedna wiązka. Podłączenie też jest proste.
należy jeden przewód z bezpiecznikiem i oczkową końcówką podłaczyc pod dodatni biegun akumulatora - np pod śrube mocującą kleme - a nastepnie w okolicy każdego reflektora złapac gdzieś oczkową końcówką mase dla przetwornicy.

reszta to już wtyczki. Trzeba tylko uważać żeby przetwornice podłączyć prawidłowo +/-. Odwrotne podłączenie co prawda nie powinno spalic przetwornicy ale lepiej nie dawać popracować zabezpieczeniom w tanich przetwornicach.
Ostatnia wtyczka to coś co wtykamy w kostke jednej z żarówek H4. Ta kostka bedzie nam sterować xenonami. Drugą fabryczną (z drugiej lampy) kostke od żarówki najlepiej zabepieczyć przed wilgocią i upchnąć gdzieś za lampą.

Wadą jednej kostki sterującej jest to że jeżeli spali nam sie bezpiecznik od krótkich w tej lampie to zgasną oba xenony. W zasadzie taka instalacja nie spełnia wymogów prawnych podwójnych obwodów dla lamp. No ale cóż - tanio jest.

Pozostaje poskładać to do kupy i odpalić.
Pierwsze nieśmiałe próby wygladały tak:

Obrazek

z lewej strony jeszcze H4 z prawej już xenon. Zdjęcia za dnia wiec róznica nie jest duża.
Pozostaje sprawdzić jak sobie radzi reflektor z wymienionym źródłem światła w temacie linii odcięcia światła i cienia.

Obrazek

Pierwsze próby wypadają przyzwoicie. Po lewej xenon po prawej wciąż halogenowe H4. Linia granicy światła jest wyraźna. Na tyle wyraźna że decyduje sie przerobić i drugą lampe i poczekać do nocy.

Niestety przyjeżdżają goście wiec raczej z nonych prób nic nie bedzie. Lekko pod wieczór już obie lampy świecą tak:

Obrazek

Obrazek

w zasadzie jest nieźle ale mam warażenie że za jasno jest ponad linia światła. Ale garaż ma białe ściany, światlo odbija sie też od podłogi i rozświetla cały garaż tak że trudno ocenić.

Z bliska na ścianie wyglądało to tak:
Obrazek

przy czym lekko niepokojące były rozświetlone obszary ponad granica światła. Ale znowu - samochód stał blisko ściany i ciężko to ocenić a że już w czubie miałem to wyjechac nim nie chciałem. Test drogowy zostawiłem sobie na inny dzień.


Po zamontowaniu natomiast wyszło coś innego.
Pierwsze zapalanie xenonów powodowało wysadzenie bezpiecznika od długich w lampie z której sterowane są xenony i xenony sie nie zapalały wcale. Dopiero powtórne włączenie (i potem juz każde następne) skutkowało poprawnym zapaleniem sie xenonów na "krótkie".
Ale ponieważ strzelił bezpiecznik od długich w tej sterującej lampie to przełaczenie na długie powodowalo że gasły xenony i zapalała sie tylko długa w drugiej lampie - ta która pozostała na fabrycznej instalacji. Automatycznie nie zapalała sie też dodatkowa długa po stronie sterującej xenonami.
Dziwne jest tez to że przepala sie bezpiecznik w samochodowej instalacji światła długiego, nie przepala sie bezpiecznik w instalacji xenonowej. dziwne jest to dlatego że xenony nie są wogóle zasilanie

Bez dlugich, bez możliwości mrugnięcia długimi i w sytuacji kiedy jakiekolwiek sięgnięcie do długich powoduje praktycznie całkowite wygaszenie lamp - jeździć sie nie da. Nie da sie też przejść przeglądu o choćby pozornych znamionach legalności.

Zakładałem kilka opcji:
- uszkodzona jest wiązka od xenonów i powoduje zwarcie - i tego sprawdzić nie mogłem
- wiązka od xenonów jest zaprojektowana do instalacji samochodu gdzie żarówka H4 ma stały minus dla obu włókien a przełacza plus albo na włókno długich albo krótkich a tutaj może byc odwrotnie. Plus jest stały a przełaczane sa minusy.

Ponieważ w życiu trzeba coś robić i to najlepiej na około to w celu sprawdzenia drugiej opcji zbudowałem sobie na przekaźniku układ który zamieniał w kostce H4 bieguny. Mogłem to sprawdzic poprostu żarówką wtykając ją w jeden z biegunów oryginalnej kostki i dotykając drugim do masy ale to było za proste i jakby sie okazało działające to nie było by docelowe.
Wymyśliłem więc taki układ podbudowany tym że np toyota corolla steruje właśnie minusem.
Sa też (a raczej były kiedyś) wiązki do bixenonów strowane plusem lub sterowane minusem. Teraz informacja o tym jaka mamy wiązke nie jest dostepna na wiązce i ci sprzedaja tez nie wiedzą.

Obrazek

okazało sie jednak że po przestawieniu instalacji na minusy xenony sie nie zapalają wogóle. Czyli lexus steruje plusami a bezpiecznik wybucha całkiem nie wiadomo dlaczego.

Sprawa xenonów rozwiązała sie jednak sama kiedy musiałem gdzieś pojechac w nocy. Okazało sie że stojąc 2m za autobusem oświetlam go pięknie aż po dolny kraniec JEGO tylnej szyby - czyli jakieś 1,5m nad ziemią. Co prawda na dole prawiłowo i mocno ale powyżej granicy światła ciemno tez nie było. Ja wiem że wiele samochodów - np 307/407 świeca gorzej i bardziej oslepiają na swoich fabrycznych i homologowanych do xenonu lampach ale to co widziałem poprostu mi sie nie podobało, długich nie było a całością można narazić sie policji.
Po tygodniu zresztą jedna z przetwornic była łaskawa sie popsuć.
W efekcie zareklamowałem zestaw u sprzedawcy, dostałem nowa wiązke, nowa przetwornice, spakowałem w pudełeczko i pogoniłem pierwszemu napalonemu na xenony który sie napatoczył.
:)
Avatar użytkownika
Wombat
Lex user
 
Posty: 159
Dołączył(a): 3 paź 2010, o 02:14
Model Lexusa: LS 400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wawa Traktorówek

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez Ralfx » 5 paź 2010, o 18:13

A nie da się tego zrobić legalnie? Jak np. masz lampy na soczewce i spryskiwacze? Piszesz że świeciłeś panu bogu w okno zatem to troche nie bardzo ale gdybyś miał inny typ lampy ?
Swoja drogą niezła żywotność jak za 200 zł :D
Avatar użytkownika
Ralfx
Lex Master
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 3 paź 2010, o 03:56
Model Lexusa: GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez Wombat » 5 paź 2010, o 18:43

nie da sie tego zrobić legalnie. Wersja pół-legalnie jest wtedy kiedy masz lampy USA i obowiązek przerobić je na europejskie aby przejsc przeglad. Jest powiedziane że masz obowiązek tylko nie ma żadnych wytycznych jak je masz przerabiać. Wtedy prawo niejako zmusza cię do przeróbki lamp i z drugiej strony nic nie zabrania. Natomiast wciąż to ma małe znamiona legalności ponieważ źródło światła w reflektorze ma sie zgadzać z oznaczeniem na kloszu.
Jeżeli lampy mają na kloszach HC lub HR to są na halogenowe żarówki (Halogen) a jeżeli mają DC/DR to są na palniki wyładowcze (Discharge).
Wiec od biedy przeróbka z amerykańskich HB na nasze H4/H7 jeszcze sie jako tako zgadza ale wsadzenie tam xenonów juz nie. Lampa soczewkowa (projektor) tez nie wiele pomaga. Sprawa rozbija sie o szybe o innych właściwościach załamania/rozporoszenia światła oraz na ilość "strat" które lecą do góry i na boki poza tą główną wiązką światła.. Te "straty" sa wprojektowane w lampe bo lampa przecież musi ci oświetlić i znaki drogowe a nawet tablice nad autostradą. Problem taki że HID jest około 3x mocniejszy wiec to co w H4 jest poświatą w wypadku HID bedzie już konkretnym snopem światła.
Projektory do halogenów też rozpraszają (a te chińskie to już całkiem świecajak chcą i w łaty na ziemi). Wpakowaliśmy ostatnio H7 Xenon w projektor w nissanie Primerze 2004 i teznie było rewelacji.
Jedyna sensowne opcja to przełożenie całych lamp razem z ich układem poziomowania (najlepiej z lepiej wypasionego bliźniaczego modelu) i posiadanie spryskiwaczy. Ale to jest w zasadzie przeniesienie opcji fabrycznej miedzy nadwoziami.
Avatar użytkownika
Wombat
Lex user
 
Posty: 159
Dołączył(a): 3 paź 2010, o 02:14
Model Lexusa: LS 400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wawa Traktorówek

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez klexus » 5 paź 2010, o 19:27

każdy xenon musi mieć samo poziomowanie, jak ktos nie przesadza z palnikami to policja nie zwróci uwagi gorzej na przeglądzie
Avatar użytkownika
klexus
Lex Master
 
Posty: 1738
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:01
Lokalizacja: Śląsk
Model Lexusa: GS 300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Silesia

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez Wombat » 5 paź 2010, o 22:17

każdy xenon musi mieć samo poziomowanie, jak ktos nie przesadza z palnikami to policja nie zwróci uwagi gorzej na przeglądzie


nie każdy,dopiero odpewnej mocy palników jest wymagane samopoziomowanie i spryskiwacze wysokociśnieniowe.
Przesadzanie z palnikami to inna sprawa ale tym sie poprostu oślepia innych. Nie martwił mnie mój tyłek i przeglądy tylko ci których oświetlam tym cudem. Nie lubie być oślepiany taka słoneczną wioską z przodu i inym też tego nie zrobie.
Avatar użytkownika
Wombat
Lex user
 
Posty: 159
Dołączył(a): 3 paź 2010, o 02:14
Model Lexusa: LS 400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wawa Traktorówek

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez BeeMiX » 5 paź 2010, o 22:38

Ja też się zdecydowałem wrzucić te chinskie palniki do siebie tylko u mnie jest soczewka no i plastik w miare gładki. To amerykańskie reflektory, bo zamiennika europejskiego nie ma, a mechanik powiedział że je odpowiednio ustawił. Nie miałem żadnych problemów z nadjeżdzającymi autami, nikt mi nie mrugał, także wygląda na to że się sprawdza :) Różnica całkiem na plus, choć już w serii lampy są bardzo dobre
Avatar użytkownika
BeeMiX
Lex Maniak
 
Posty: 703
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:16
Lokalizacja: NYC / Choszczno
Model Lexusa: 97 SC300 Turbo 6spd
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: NYC / Choszczno

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez tomekb » 5 paź 2010, o 22:51

JA mam HIDy HB4 wiem że z legalnościa to daleko mimo że mam seryjne spryskiwacze ale mialem problem żadnych sensownych żarówek HB4 sie nie kupi jak to ma np miescew h4 wiec podjolem decyzje o tym ze założe HIDy pierwsze 1rok i 4miesiace mialem auto na orginalnych żarówkach wg sprzedawcy 4300K co byly w zestawie powiem ze nie bylo tragedi i kumple za ktorymi jezdzilem nie mowili mi zebym ostro oslepial później jedna żarówka zrobiła się filetowa tzn zaczeła się kończyć pojechałem do kolegi co ma sklep tunigowy i spytalem czy by mogł sie dowiedziec ile kosztuja zarówki i czy nie ma jakis lepszych co lepiej maja rozlozone switało okazuje sie ze chinczycy produkija dwa rodzaje zarówek te co byly w orginale w zestawie kosztuja w hurcie ok 35PLN ale te które kolega mi zaproponował kosztowały 75PLN stwierdziłem ze spróbuje i efekt jest duzo lepszy wioadomo nie jest to to co orginalny xenon ale swiatlo wpada w kolor żólty co wpoprzednich 4300K nigdy sie nie zazylo tzn ze jest ok i smuga swiatła jest równomiernie rozłozono co niebylo idealne tez w porzednich zarówkach okazuje sie że mozna ale dla swojego spokoju mimowszystko szukam orgilnalnych rewlektorów xenonowych jak znajda sie w dobrej cenie to zostane przy HIDach załozonych w tamte reflektory z homologacja na xenony

Wracając do samopoziomowania to wiem ze nie kazde auto je mialo gdy wychodzilo z xenonami przykladem jest pierwsze mondeo które wychodziło na xenonach w pierwszym roku nie miało samopoziomowania

Jeśli chodiz o mróganie to przez 50000 zdażyło mi sie 4 razy ale to wtedy kiedy bylem przeładowany i apomnialem obnizyc rewflektorów
Avatar użytkownika
tomekb
Lex Master
 
Posty: 2695
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:07
Lokalizacja: Sosnowiec, Będzin
Model Lexusa: Avensis t25 1,8 aut
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Sosnowiec, Będzin

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez Wombat » 5 paź 2010, o 23:17

zamiast gadać zróbcie fotki wzdłuż jakiejś ściany na mur z 6-8m w ciemnościach i bedzie widać jak to świeci.

ludzie nie migają bo nie migają. A co im to da że se pomigają? Ktoś to zdemontuje? Szkoda wysiłku i dzwigienki od długich. Ja też nie migam juz od bardzo dawna ale co sobie mrukne pod nosem to moje.

Komfort przeglądów z lexusami jest taki że nikt nie kwestionuje tego że lexus ma xenony. Nawet do głowy nie przychodzi sprawdzac czy oryginalne.

co do przeładowania to pneumatyczne zawieszenie ma tą miłą ceche że niezaleznie od obciażenia sie samo poziomuje.
Ostatnio edytowano 5 paź 2010, o 23:19 przez Wombat, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Wombat
Lex user
 
Posty: 159
Dołączył(a): 3 paź 2010, o 02:14
Model Lexusa: LS 400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Wawa Traktorówek

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez Ralfx » 5 paź 2010, o 23:19

BeeMiX napisał(a):Ja też się zdecydowałem wrzucić te chinskie palniki do siebie tylko u mnie jest soczewka no i plastik w miare gładki. To amerykańskie reflektory, bo zamiennika europejskiego nie ma, a mechanik powiedział że je odpowiednio ustawił. Nie miałem żadnych problemów z nadjeżdzającymi autami, nikt mi nie mrugał, także wygląda na to że się sprawdza :) Różnica całkiem na plus, choć już w serii lampy są bardzo dobre


A ty masz SC. Powiedz mi jak to sie sprawdza tak dokładniej, jak wygląda? Myślałeś o zaadaptowaniu spryskiwaczy od jakiegoś innego samochodu? samopoziomowanie już jest. Bo ja rozważam czy kupić Bluevision HB4 i HB3 czy wsadzić Xenony.
Avatar użytkownika
Ralfx
Lex Master
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 3 paź 2010, o 03:56
Model Lexusa: GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: [LS400] '93 i Bixenon H4 HID KIT

Postprzez BeeMiX » 6 paź 2010, o 02:34

Wsadzałem bluevision na próbę i nie widziałem wogóle różnicy w kolorze światła :) Ale co masz na myśli mówiąc jak się sprawdza? Kupiłem swój zestaw od kolegi, on za to zapłacił 200zł, dostał mandat bo ma Celikę i od razu było widać że wstawiany ksenon. Ja z tym u siebie jeżdzę (jak jestem w Polsce :)), mandaty się trochę nazbierały i kontrole ale nigdy nic nie mówili o ksenonach. A dla bezpieczeństwa mam zwykłe żarówki w schowku, na podmianę jak by się jeden z drugim czepił.

O spryskiwaniu nie myślałem, nie mam zamiaru już inwestować w auto oprócz zlikwidowania wszystkich mankamentów :)
Avatar użytkownika
BeeMiX
Lex Maniak
 
Posty: 703
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:16
Lokalizacja: NYC / Choszczno
Model Lexusa: 97 SC300 Turbo 6spd
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: NYC / Choszczno

Następna strona

Powrót do Zrób to sam

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości