A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225!!

W tym temacie wpisujemy polecane warsztaty,serwisy etc. lub takie w których wasz Lexus nigdy więcej koła nie postawi.

A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225!!

Postprzez Piątek » 23 cze 2017, o 22:15

Cześć! Opiszę Wam drodzy forumowicze jaki wkurw przytrafił mi się dziś w AJC na ul. Jerozolimskich 225 ze swoim Ls 400 z 97 roku! Oczywiście auto te, nie jest najnowsze, ale jak wiedzą starzy wyjadacze, tych na grubej korbie jest coraz mniej i to nie ważne, że może dla pseudo Warszawiaków tzw. nowobogackich wygląda staro.. Pojechałem tam z powodu bliskości Pruszkowa no i nowo powstały serwis tzw niezależny więc ok! Miałem problem z check engine od jakiegoś czasu.. mignięcia po tzw. zworce diagnostycznej we wtyczce obd sugerowały problemy przepływomierzowe..Kupiłem drugą przepływke etc.- nie pomogło..auto stało nie jeżdżone parę długich tygodni, tylko przepałki po parkingu, by zachować akumulator w sumie ok. 12 kilometrów. W końcu pojechałem do wyżej wspomnianych AJC! Ucieszyłem się gdy po dwóch dniach zadzwonił ich młody szef rano, by przyjechać po samochód, że wszystko gra, problem rozwiązany! Pojechałem, okazało się, że dwie przepływki mam sprawne, a chodziło o problem w układzie dolotowym! 500 plnów!! Na moje pytanie co zrobili, przy wyciągnięciu przeze mnie gotówki padła odpowiedź: "tajemnica"!! (sic)! Odpaliłem i uradowany ruszyłem do Pruszkowa! Gdy dotarłem do miejsca parkingu poczułem zapach grzanego glikolu i od razu popatrzyłem na wskaźnik temp. był jedynie trochę powyżej połowy skali temp. na zegarku, ale wyszedłem z auta i zobaczyłem cienką strużkę płynu chłodniczego cieknącego spod- przed lewym kołem przednim.. Niewiele się zastanawiałem i z powrotem przez Pruszków do AJC ul. Jerozolimskie 225! Nadmienię, że temp. silnika w ten majowy ciepły dzień nie dotknęła nawet powyżej 3/4 skali zegarka temperaturowego.. Zajężdżam i do szefa, że wywala płyn!! A on wezwał jakiegoś kajtunia, kazał czekać aż ostygniemy ok. 0,5 godz i dobrze! i kajtunio dolewa do zbiorniczka wyrównawczego z koneweczki, odkręciwszy śrubę odpowietrzenia i dobrze! Dolał jedną, dolał drugą koneweczkę - w końcu jest odpowiedni poziom! Włączyliśmy ogrzewanie- działało jak się patrzy, szefuncio kazał jechać i spoko jeździć bo samochód długo stał, może układ był zapowietrzony. "Może wiskoza nie spina jak trzeba?" Dojechałem do Pruszkowa bez rewelacji, powoli najszybciej ok. 90 km/h. Po nocy postoju - widzę, że silnik zassał płyn ze zbiorniczka wyrównawczego- dolałem do poziomu na zimnym, przepaliłem po Pruszkowie ok 10 km. jazdy i stwierdziłem znowu cienką strużkę na asfalcie spod lewego koła- temp. nie osiągnęła max!! tylko nieznacznie powyżej połowy skali! Pojechałem do AJC w poniedzałek tego tygodnia, mówię róbcie coś zajrzyjcie może gdzieś nieszczelność, kazaliście rozjeździć -a ja nie jeździłem wydygany, że cos nie tak! No i samochód stał do środy w AJC, zajeżdżam po pracy w środe, bo po drodze, szef mówi, że podejrzewa wywalone uszczelki pod głowicą- auto nie tknięte - "Jutro wjeżdżamy nim na windę posprawdzamy, podepniemy urządzenie sprawdzające obecność spalin w układzie chłodzenia.. po drugim moim telefonie w czwartek ok 17godz. okazuje się, że do tak starych aut nie mają przejściówki do korka zbiorniczka wyrównawczego płynu chłodniczego i nie sprawdzili, same podejrzenia, wywala płyn dalej zaworem bezp. Dziś piątek- gonię znerwicowany po nieruszone auto przed 16, żeby jeszcze zdążyć odebrać dziecko z przedszkola do 17 w Pruszkowie, a gościu każe na siebie czekać ok 15 min, bo chce porozmawiać o swoich podejrzeniach... W końcu pytam, odbierając kluczyki czy mogę jakoś jechać ostrożnie do Pruszkowa, czy płyn w poziomie, a on na to: tak w poziomie!! dolewaliśmy jak wywaliło (sic) odpalać i jechać ostrożnie, dolewając odpowietrzać śrubą i szukać kogoś kto zdejmie głowice, bo my tego nie robimy!!???(Warsztat Toyoty???i Lexusa???) Zaglądam pod maskę, a tam przy zborniczku wyrównawczym odpięty wężyk spustowy, i układ pusty!!!!!!Wołam szefuncia: jak to układ napełniony???" Ojej mówi do mnie: dolać, "niech Pan doleje sobie sam!!!" dolewam wody destylowanej z bagażnika, bo miałem wcześniej bańkę..eh patałachy, myślę, przekręcam kluczyk i o Zgrozo.. ciemno, i cicho!!Kurrrrwa!! PATAŁACHY zostawili przez dobę auto na włączonych światłach mijania- wyładowany akumulator!!Zerro prądu!! Więc słuchajcie!!! Omijajcie dorobkiewiczów jebaniutkich z daleka, a jak coś, bierzcie na wszystko paragon lub fakturę, bo nie fiskalizują zarobków!!!, daje się kaskę do ręki, a potem zero gwarancji!!!!!!!!!!!!!! i spychologia!!! Wcześniej dziś jak zacząłem kląć jak szewc na tą sytuację -wyciągnąłem od szefuncia info, że zrobili wcześniej zawór EGR, ale niestety nie dostałem starego egru, bo "tajemnica". Jebać AJC po wsze czasy!!!!!!!!!!!!!! niech Szczezną!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nadmienię, że każdy najzwyklejszy warsztat u tzw. Zdziśia ma urządzenie do pomiaru spalin w układzie chłodzącym auta!!! i to daje 100% pewności o nieszczelności uszczelek pod głowićą!!!, obdzwoniłem dziś dwa i to niezależnie, czy do starych aut, czy nowych??!!!!mają takie przyrządy!!, a co do debila z AJC Jerozolimskie 225, który wczoraj odstawiał moje auto po jeździe próbnej " podejrzliwej" i nie zgasił świateł, to chyba cymbał jest głuchy, że nie słyszał sygnału bip,bip ostrzegawczego o nie zgaszonych świa†łach w aucie, gdy z niego wychodził??? A więc wkurzony zapodaję pomysł o liście warsztatów, które nie fiskalizują zapłat za naprawy Naszych starych i nowych aut!!! Co Wy na To??? Bierzcie za Wszystko paragony i faktury z określonym dokładnie zakresem czynności wykonanych w naszych samochodach oraz zabierajcie do wglądu wymienione części!!! Pozdrawiam!!! Fuck Jerozolimskie 225!!! Fuck AJC!!!!!
Ostatnio edytowano 23 cze 2017, o 22:58 przez Piątek, łącznie edytowano 1 raz
Piątek
Nowy lex user
 
Posty: 9
Dołączył(a): 3 lip 2015, o 22:15
Model Lexusa: Ls400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pruszków

Postprzez legato97 » 23 cze 2017, o 22:49

Dzieki za opinie, szkoda, ze negatywna i szkoda, ze na Ciebie trafilo. Bedziesz dalej z nimi walczyl?
Avatar użytkownika
legato97
Administrator
 
Posty: 3250
Dołączył(a): 21 wrz 2010, o 17:07
Model Lexusa: GS300,GS430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: OLSZTYN, LONDYN

Re: A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225

Postprzez Piątek » 23 cze 2017, o 23:07

Walić patałachów, ćwierćinteligentów!! postaram się, by nie zarobili więcej kasy na podobnych do siebie warszawskich dorobkiewiczach, ja osobiście zarobię jej więcej od nich!! Nastawieni na najprostsze naprawy w nowoczesnych samochodach, które nie robią większych przebiegów niż 150 tyskm i generalka silnika..!!!
Piątek
Nowy lex user
 
Posty: 9
Dołączył(a): 3 lip 2015, o 22:15
Model Lexusa: Ls400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pruszków

Re: A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225

Postprzez ghostmateus » 24 cze 2017, o 16:10

Zrób im z czterech liter jesień średniowiecza. Pójdź do Urzędu Skarbowego z info, że gość po naprawach nie dawał paragonów/faktur. Oni wtedy się uprzejmym panem zajmą.
Avatar użytkownika
ghostmateus
Lex Driver
 
Posty: 567
Dołączył(a): 5 sty 2014, o 14:39
Lokalizacja: Opolskie
Model Lexusa: GS 430
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Prudnik/Opole

Re: A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225

Postprzez Piątek » 24 cze 2017, o 19:29

Hej! i tak zrobię, bo wku..w nie mija, może nauczą się traktować klienta i fiskalizować dochody, by ten piękny kraj rósł w końcu w siłę, a nie stał w miejscu przez takich jak oni!!!!! Pozdro!!
Piątek
Nowy lex user
 
Posty: 9
Dołączył(a): 3 lip 2015, o 22:15
Model Lexusa: Ls400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pruszków

Re: A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225

Postprzez Damian91 » 24 cze 2017, o 20:05

Szczerze mówiąc - szok. Ja mam od nich faktury, nigdy nie wracałem na poprawkę.. I w Lexie i w Land Cruiserze zawsze zrobili wszystko jak trzeba i w terminie. :szok:
Avatar użytkownika
Damian91
Lex Driver
 
Posty: 476
Dołączył(a): 4 lut 2015, o 17:31
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa
Model Lexusa: IS300 SC
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pruszków/Warszawa

Re: A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225

Postprzez csn » 24 cze 2017, o 20:16

viewtopic.php?f=44&t=5083&start=100

Wrzuć posta tutaj :)

Jeśli to prawda to słabo, bo w Wawie i tak sensownych warsztatów jak na lekarstwo...
csn
Lex user
 
Posty: 66
Dołączył(a): 11 kwi 2016, o 23:37
Model Lexusa: GS430 MKII
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225

Postprzez Piątek » 26 lip 2017, o 15:38

Cześć! Problem rozwiązany!!! W zeszłym tygodniu zajęło mi to jedno przedpołudnie pod domem bez wjeżdżania na kanał nawet!! Koszt znikomy, wręcz bardzo mały w pln! Otóż chodziło o zmęczoną wiskozę wiatraka, którą wymieniłem i wymieniłem także swoją chłodnicę, która także była już zmęczona-skorodowane lamelki na przedniej części!!! Po zalaniu całości układu nowym płynem chłodniczym i odpowietrzeniu- wskazówka temperatury nie dosięga nawet połowy skali zegarka!! A "fachowy" wyrok brzmiał: głowice do zdjęcia!!?? A więc panowie z AJC- powtarzam: weryfikacja wiskozy dla kogoś kto się zna to 2 sekundy!! Proponuję Wam w tym przypadku- zająć się tapetowaniem, albo ciągnięciem gipsowych glutów po ścianach, a nie prowadzeniem nieautoryzowanego serwisu Lexusa!!! Pozdrawiam!! :sarcastic: :bor:
Piątek
Nowy lex user
 
Posty: 9
Dołączył(a): 3 lip 2015, o 22:15
Model Lexusa: Ls400
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Pruszków

Postprzez LEPSI RX » 27 wrz 2017, o 21:32

To pojechałeś po nich .

Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
Avatar użytkownika
LEPSI RX
Lex user
 
Posty: 69
Dołączył(a): 2 lut 2011, o 23:54
Lokalizacja: Gdynia-trójmiasto
Model Lexusa: RX300
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: REDA

Re: A dziś jak Szlag mnie trafił w AJC ul. Jerozolimskie 225

Postprzez tommy1 » 20 paź 2017, o 15:29

Hehe, miałem podobną historię z nimi w czerwcu br. Znaczy paliła mi się kontrolka temp płynu chłodzącego - komp wskazywała, że jest poprawna, wiec jakiś czujnik, kabel etc. Jeździłem tak długo, ale w końcu trzeba było to zrobić i pojechałem w Jerozolimskie 225. Nie uwierzycie, ale naprawili - ZAKLEILI CZARNĄ TAŚMĄ KONTROLKĘ NA ZEGARACH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Kiedy to zobaczyłem (nie ja odbierałem auto) zadzwoniłem do młodego szefa, a on na to, że to wiązka i trzeba silnik wyciągać etc więc to jest doraźne rozwiązanie.

A teraz najlepsze. Zrobił mi to elektryk w Wołominie - trzeba było kostkę zapiąć gdzieś pod maską bo komuś się kiedyś zapomniało. To tyle. Też tam nie pojadę więcej....
tommy1
Nowy lex user
 
Posty: 1
Dołączył(a): 2 lis 2015, o 12:16
Model Lexusa: CT
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Polska

Następna strona

Powrót do Warsztaty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość