lexus is200 falujące obroty

lexus is200 falujące obroty

Postprzez lucza » 24 lis 2012, o 01:49

Witam serdecznie,przywitałem się w odpowiednim wątku i niestety od razu z zapytaniem :blush: .
Posiadam lexusa is200 '02.Mam taki problem,auto na wolnych obrotach faluje pomiędzy 1000->1500 RPM,stało się to po dłuższym postoju auta (bez odpalania).Pierwsza wizyta w serwisie,podłączenie kompa i wywaliło trzy errory;czujnik temperatury powietrza dolotowego,czujnik położenia wałka,sonda.Wymienione wszystkie trzy na nowe,ponowne uruchomienie silnika i ......lipa,dalej to samo.Po wymianie części oczywiście było kasowanie błędów,teraz żadnego nie wywala ale wolne obroty dalej falują (nawet podczas jazdy na biegu przy stałej prędkości).Ponowna wizyta w serwisie,podłączenie kompa i zero błędów,koleś odpią na próbę zawór który otwiera drogę dla oparów paliwa z baku do kolektora ssącego i nic nie wyskoczyło :ireful3: ,żadnych błędów,a powinien.Czy ten zawór może być uszkodzony?czy szanowne grono ma jakieś doświadczenie lub inne pomysły? dzięki i pozdro.
lucza
Nowy lex user
 
Posty: 7
Dołączył(a): 23 lis 2012, o 23:19
Model Lexusa: is200
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: kilkenny

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez tomio » 24 lis 2012, o 14:36

A próbowałeś wykasować pamięć ECU bezpiecznikami, u mnie po czyszczeniu przepustnicy obroty wskakiwały na 1500 i falowały po wyjęciu bezpieczników od ECU na 20 sek. silnik ustawił nową mapę i mieszankę i wszystko wróciło do normy a obroty ani drgną.
Może mapa ustawiła ci się pod uszkodzone części i po wymianie daje ci zły skład paliwowo-powietrzny.
Nic nie ryzykujesz a wykasowanie raz na jakiś długi czas jest nawet wskazane, człowiek też się czasem musi zdrowo zresetować żeby przymulony nie był :pijak:

Wyjmij następujące bezpieczniki na co najmniej 20sek.ze skrzynki obok akumulatora :
1. 20Amp/25Amp EFI
2.15Amp ETCS

Tu masz link do zagranicznego wątku o tym:
http://www.lexusownersclub.co.uk/forum/ ... opic=40715
Avatar użytkownika
tomio
Lex user
 
Posty: 51
Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:05
Lokalizacja: Olkusz okolice...
Model Lexusa: Był IS 200, jest AR 159 SW
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Olkusz okolice

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez Travis » 24 lis 2012, o 17:43

nie chce zakładać nowego wątku a problem mam też z obrotami mianowicie: po odpaleniu auta na chwilę obroty idą na 1200 obrotów (zimny silnik) po czym opadają do 400 obrotów jak silnik jest ciepły i czuć że lekko telepie budą jakby chciał zaraz zgasnąć. Po podpięciu do kompa nie wyskakują żadne błędy. Ktoś ma pojęcie z czym może być to związane? Czy takie wyciągnięcie bezpieczników jak zaproponował tomio może pomóc? Dodam tyle że odpiąłem dzisiaj auto od akumulatora bo musiałem spawać wydech i po podłączeniu dalej takie numery się dzieją.
Avatar użytkownika
Travis
Lex Master
 
Posty: 1456
Dołączył(a): 8 gru 2010, o 14:33
Lokalizacja: Nowy Targ
Model Lexusa: GS430 MK3
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Nowy Targ

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez lubelak88 » 24 lis 2012, o 17:51

[list=][/list]Sprawdźcie przepustnice sobie powinna być czysciutka ,jeśli jest brudną to wypucowac . Ja miałem zajebana okrutnie ale już gitara,ludzie o tym zapominają nawet najlepsi mechanicy pozdro
Avatar użytkownika
lubelak88
Lex user
 
Posty: 133
Dołączył(a): 8 sie 2012, o 19:07
Model Lexusa: lesia200
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: lublin

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez lucza » 24 lis 2012, o 19:52

A czy odpięcie akumulatora to nie to samo co wyciągnięcie tych bezpieczników?pozdro.
lucza
Nowy lex user
 
Posty: 7
Dołączył(a): 23 lis 2012, o 23:19
Model Lexusa: is200
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: kilkenny

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez tomio » 24 lis 2012, o 22:21

@up
to samo z tym że akumulator musisz mieć znacznie dłużej odpięty, nie wiem jak to jest Lexie ale w BMW miałem podtrzymanie prądu na ECU i tam trzeba by było odpiąć go prawie że na noc żeby zadziałało, natomiast sposób z bezpiecznikami jest to sposób zalecany przez Lexusa i na 100% pewny że zadziała.
Poza tym po co się bawić z kluczami i odpinaniem klem od aku jak można wyciągnąć 2 bezpieczniki.



Travis
Wyczyść przepustnice i koniecznie po tym zresetuj ECU, powinno to rozwiązać twój problem
Avatar użytkownika
tomio
Lex user
 
Posty: 51
Dołączył(a): 16 lis 2010, o 17:05
Lokalizacja: Olkusz okolice...
Model Lexusa: Był IS 200, jest AR 159 SW
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Olkusz okolice

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez lucza » 25 lis 2012, o 00:30

No niestety już po operacji z bezpiecznikami i nic to nie dało.Auto gdy jest zimne to ma podtrzymane obroty około 1500 a jak się nagrzeje to obroty spadają do 1000 a potem rosną do 1500 i znowu spadają i tak w kółko.Najlepsze jest to że jak jedziesz stałą prędkością to też odczuwa się jak auto lekko przyśpiesza i zwalnia,czy jest możliwe że czujnik położenia przepustnicy jest uszkodzony? ma ktoś jakiś manual service żeby odczytać jakie wartości powinien podawać ten czujnik przy otwartej i zamkniętej przepustnicy,dzięki i pozdro.
lucza
Nowy lex user
 
Posty: 7
Dołączył(a): 23 lis 2012, o 23:19
Model Lexusa: is200
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: kilkenny

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez KRYSPIN BACK » 25 lis 2012, o 18:02

VTA
zamknięta 0,4-1 V
otwarta 3,2-4,8 V

VTA2
zamknięta 2-2,9 V
otwarta 4,6-5,1 V

mierzone na wtyczce przy ECU pomiędzy VTA/2 i E2 - włączony zapłon
drugi wtyk od lewej zapinką od góry
VTA 3 rząd od góry 2 pin
VTA2 3 rząd od góry 1 pin
E2 3 rząd od góry 7 pin

i sprawdź jeszcze VC i E2
powinno być 4,5-5,5V
VC 1 rząd od góry 6 pin

piny od lewej liczone
Avatar użytkownika
KRYSPIN BACK
Lex user
 
Posty: 158
Dołączył(a): 12 lis 2012, o 01:19
Model Lexusa: IS300SC / RX330
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Płock

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez lucza » 25 lis 2012, o 20:54

Dzięki bardzo!! oto właśnie chodziło jutro jak tylko przestanie padać (o ile to w irlandii możliwe;( ) to zabieramy się do mierzenia,pozdro.
lucza
Nowy lex user
 
Posty: 7
Dołączył(a): 23 lis 2012, o 23:19
Model Lexusa: is200
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: kilkenny

Re: lexus is200 falujące obroty

Postprzez lucza » 22 lut 2013, o 22:44

No niestety,walka trwa,auto ciągle faluje.Byłem już w ASO u mechanika,szklarz,stolarza i cholera jeszcze wie gdzie.NIC. Wymieniłem kompletnie wszystkie czujniki,sondy i w ogóle co się dało odkręcić i nic, :shout: , dzisiaj w dodatku (łapiąc się wszelakich pomysłów) ktoś podpowiedział o "zamulonym" katalizatorze.
To ja na autostradę i wio,trzymałem go na 3 biegu powyżej 4tyś obrotów i słyszałem jakieś odgłosy,jakby ocierające się blaszki (osłon niema bo ściągnięte do sond), i tak się nasłuchuje co to może być aż po pięciu minutach auto straciło moc i przestało reagować na gaz :angry: ,stoczyłem się na pobocze i poczekałem aż trochę ostygnie ale za pierwszym podejściem odpalił i zgasł,poczekałem jeszcze chwilkę i odpalił i wszystko ok,ale falowanie pozostało :ireful3: dam mu jeszcze czas z parę tygodni a jak nikt już nic nie wymyśli to :LEXUS: :najper: :bye: ,wymyślcie coś,co go może boleć,pozdro.
lucza
Nowy lex user
 
Posty: 7
Dołączył(a): 23 lis 2012, o 23:19
Model Lexusa: is200
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: kilkenny

Następna strona

Powrót do IS mk1 1998-2005

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron