Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez irysek222 » 25 sty 2019, o 21:12

Cześć. Wczoraj miałam przygodę ze swoim lexusuem, której nie życzę nikomu. 100km od domu nagle wyłączyło się wspomaganie kierownicy, pogasly wszystkie światła, zdążyłam zaparkować auto w bezpieczne miejsce i koniec zgasł... ponowne odpalenie auta ? Nic.. coś wyczerpało akumulator, miałam rozdzielacz.. W jednym gniazdku kamera w drugim ładowarką do telefonu. No nic.. minęło ze 2 godziny odpalam auto za pierwszym razem nic... za drugim odpaliło... chwilę pochodziło ... myślę spoko :hobby: działa wszystko wrócę do domu.... :ireful3: wyjechałam... 200m i kaplica padło wszystko.. to samo... niestety nie obyło się bez pomocy drogowej... W domu sprawdzanie siły akumulatora... dosłownie nic nie pokazało się tak jakby był do zera dosłownie wyczerpany. Dzisiaj wyjeliśmy akumulator z auta sprawdzamy.. no i pokazało coś... niewiele ale coś w ogóle było .. dlaczego zatem w aucie jak był podłączony nic nie pokazało nam mocy akumulatora a po wyjęciu dało pomiar ? Czy możliwe że zrobiło się jakieś zwarcie i wyebało akumulator ? Taki akumulator po takim rozładowaniu to chyba nie mam czego się spodziewać że będzie jeszcze działał tak jak trzeba po naładowaniu.. :blush: proszę o jakieś rady... jakies wasze opinie... No i co z akumulatorem teraz... za jakim się rozglądać i co teraz założyć ? Czy oryginał toyoty jaki tam był a mianowicie 28800-YZZJD ? Czy coś innego ? Eh... zastanawiam się czy po włożeniu nowego będzie wszystko grało ... nie wiem .. brać pod uwagę jakieś zwarcie ? Doradzcie Panowie ...
Avatar użytkownika
irysek222
Nowy lex user
 
Posty: 14
Dołączył(a): 6 maja 2018, o 17:19
Model Lexusa: is250
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Ożarów

Re: Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez Pawcio1979 » 26 sty 2019, o 01:11

irysek222 napisał(a):W domu sprawdzanie siły akumulatora... dosłownie nic nie pokazało się tak jakby był do zera dosłownie wyczerpany.

Siła – wektorowa wielkość fizyczna będąca miarą oddziaływań fizycznych między ciałami. Jednostką miary siły w układzie SI jest niuton [N].
Nie dziwię się, że nic nie pokazało :dirol:
Pomierzone woltomierzem ile pokazało? Akumulator uważany za głęboko rozładowany uważa się taki gdy napięcie na nim ma 10,8v. Jeśli jest mniej niż 9v akumulatorowi można wieniec kupić. Przy tak niskim napięciu płytki są tak zasiarczone, że płukanie płyt i wymiana elektrolitu nic nie pomoże. Każdy akumulator oprócz napięcia ma jeszcze coś takiego jak pojemność. Może mieć dobre napięcie, ale jego pojemność może być znikoma przez co nawet nie zakręci a kontrolki świecą.
Do częstych błędów "zarzynających" akumulator zaliczamy jazda na krótkich odcinkach - wiecznie niedoładowany, nie przykręcony i lata jak żyd po pustym sklepie, niski poziom elektrolitu - płyty nie są przykryte kwasem, odpalanie auta ze setką uruchomionych odbiorników typu radio światła kamerka grzanie foteli itp.

Ile osób od czasu do czasu profilaktycznie podepnie prostownic co by się aku porządnie naładowało? Ja teraz w zimie przynajmniej raz na tydzień podpinam mimo, że aku mi dobrze trzyma. Błędem jest myślenie, że przejadę się "trochę" i aku się naładuje. To "trochę" to musiało by być powiedzmy ze 150km ciągłej jazdy na wyższych obrotach.


Do sprawdzenia:
-akumulator w jakim jest stanie fizycznym
-obudowa czy nie pęknięta i ile jest elektrolitu
-napięcie ładowania bez włączonych odbiorników w aucie powinno być 14,4v
-napięcie na aku i na wyjściu z alternatora (oczywiście na odpalonym silniku)


Jaki kupić akumulator? Oczywiście każdy inne preferuje ja sobie chwalę Centra Futura.


Edit:
Tu jest fajnie opisane
http://www.stanczyk.pl/webpage/akumulator-jak-dbac-o-niego-jak-rozpoznac-jego-smierc.html
Pawcio1979
Lex Driver
 
Posty: 380
Dołączył(a): 27 wrz 2017, o 18:31
Model Lexusa: GS300 MkII
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Re: Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez irysek222 » 26 sty 2019, o 16:46

masz rację akumulator nie jest mierzony w N...mój błąd ale co się dziwić... kobieta w desperacji wypisuje głupoty ale dobra mniejsza o to.. I tak wiadomo o co chodzi... A więc sytuacja ma się tak, że po podłączeniu akumulatora sprawnego alternator zaczął robić się gorący i zaczęło z niego smierdzieć. Trochę to dziwne żeby przy 150k wysiadł alternator.. Teraz w tym przypadku no to wiadomo alternator jest do wyjęcia... czy ktoś już wyjmował z Was alternator ? Wymieniał ? Jakieś wskazówki przy rozbieraniu ? Jak sie do niego dobrać ?
Avatar użytkownika
irysek222
Nowy lex user
 
Posty: 14
Dołączył(a): 6 maja 2018, o 17:19
Model Lexusa: is250
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Ożarów

Re: Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez lukasz01 » 26 sty 2019, o 16:55

Zwarcie na mostku prostowniczym stąd brak ładowania. Auto jechało do momentu aż padł akumulator. Trzeba wyjąć alternator i wymienić mostek, nie trzeba całego alternatora kupować. Miałem to samo
lukasz01
Nowy lex user
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3 paź 2012, o 20:54
Model Lexusa: is
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez irysek222 » 26 sty 2019, o 17:30

Ufff ... w końcu mnie przestała głowa boleć he he ... spodziewałam się najgorszego... to jeśli tak to pół biedy :) dziękuję za odpowiedź :) A sam naprawiales czy ktoś Ci to robił ? Jestem ciekawa czy jest z tym dużo zachodu... :)
Avatar użytkownika
irysek222
Nowy lex user
 
Posty: 14
Dołączył(a): 6 maja 2018, o 17:19
Model Lexusa: is250
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Ożarów

Re: Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez lukasz01 » 26 sty 2019, o 17:49

Można samemu chociaż dostęp nie jest najlepszy. Najlepiej oddać do kogoś kto się tym zajmuje, będzie wiedział co robić i od razu wymieni co potrzeba. 3 lata temu zapłaciłem za wszystko 250zł.
lukasz01
Nowy lex user
 
Posty: 5
Dołączył(a): 3 paź 2012, o 20:54
Model Lexusa: is
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez irysek222 » 26 sty 2019, o 18:33

Dziękuję bardzo za pomoc :)
Avatar użytkownika
irysek222
Nowy lex user
 
Posty: 14
Dołączył(a): 6 maja 2018, o 17:19
Model Lexusa: is250
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Ożarów

Re: Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez Pawcio1979 » 26 sty 2019, o 19:07

irysek222 napisał(a):A więc sytuacja ma się tak, że po podłączeniu akumulatora sprawnego alternator zaczął robić się gorący i zaczęło z niego smierdzieć.

To zmienia postać rzeczy. Tak jak napisał lukasz01 wszystko wskazuje na to że ugotował się regulator napięcia który jest wbudowany w alternator.
Wygląda to to mniej więcej tak:
https://www.ebay.com/itm/2770046060-Genuine-Toyota-REGULATOR-ASSY-GENERATOR-27700-46060-/182382067037

Do wymiany lepiej wymontować alternator i na stole określić co jeszcze do wymiany. Regulator to po pierwsze, dwa to sprawdzić w jakim stanie są szczotki, łożyska wirnika, jak i same bieżnie po których ślizgają się szczotki. Jeśli by łożyska były kiepskie musisz jeszcze zdjąć koło pasowe z ośki a do tego potrzeba ściągacza co zazwyczaj generuje kolejne koszty.

I tak jeśli policzysz wszystko to wyjdzie całkiem okrągła sumka.
Teraz pytanie......wymienić tylko sam regulator czy jak już jest wyciągnięty na stół to zrobić porządnie wszystko.

Sam alternator a raczej jego budowa wygląda mniej więcej tak:

Obrazek
Pawcio1979
Lex Driver
 
Posty: 380
Dołączył(a): 27 wrz 2017, o 18:31
Model Lexusa: GS300 MkII
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Poznań

Re: Padł akumulator w IS250 czy zwarcie ?

Postprzez irysek222 » 26 sty 2019, o 20:59

Tak Pawcio... :) będzie wyjęty i sprawdzony cały co tam się z nim stało :) Panowie, serdecznie dziękuję za odpowiedzi :) :hobby:
Avatar użytkownika
irysek222
Nowy lex user
 
Posty: 14
Dołączył(a): 6 maja 2018, o 17:19
Model Lexusa: is250
Płeć: Kobieta
Lokalizacja: Ożarów


Powrót do IS mk2 2005-2013

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron